Dziś, gdy wszystko staje się coraz szybsze i coraz lepiej zaplanowane, również w trakcie wakacji ludzie pozwalają sobie na coraz mniej swobody. Chcieliby jak najmniej czasu tracić na podróż i jak najsprawniej docierać do celu, bo dopiero na miejscu zyskują poczucie, że mogą rozkoszować się urlopem. W pogoni za odpoczynkiem stają się jeszcze bardziej zestresowani.
Człowieku, zwolnij, nie spiesz się tak.
Radiohead, the Tourist
Dan Kieran proponuje prostą i jakże oczywistą receptę – podróżować wolniej. Nie samolotem, a pociągiem, albo – jeszcze lepiej – pieszo. Nie po ściśle wyznaczonych trasach, ale na przełaj, własnym szlakiem. Nie zgodnie z precyzyjnym planem, lecz spontanicznie, gdzie nas oczy poniosą. A wszystko po to, by odzyskać radość z podróżowania, z odkrywania świata i poznawania nowych miejsc. I to niekoniecznie odległych o setki czy tysiące kilometrów. Najciekawsza wyprawa może się bowiem zacząć tuż za rogiem naszej ulicy.
Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.
Lao-Tsy, Tao te King
Przekład: Małgorzata Glasenapp
Komentarze