Kiedy scenariusz pisze samo życie, wtedy staje się on najbardziej wiarygodny i dotyka najgłębiej. Zwłaszcza, gdy los nie jest łaskawy a w fabule więcej dramatów niż happy endów. Jak w książce „Oddychanie pod wodą. Historia walki i nadziei”.
Ten – miejscami wstrząsający - tytuł, napisany pod pseudonimem, jest powieścią o życiu naznaczonym cierpieniem, trudnymi decyzjami i nieprzychylnością świata. To opowieść o toksycznym, przemocowym związku, o tym, jak z jednego zła, może zrodzić się kolejne i o tym, w jaki sposób dzieciństwo naznacza kolejne lata życia. Oraz o poszukiwaniu swojej seksualnej tożsamości.
„Oddychanie pod wodą. Historia walki i nadziei” to książka, mająca stać się głosem w dyskusji o przemocy domowej, ale też wsparciem dla kobiet, które nie potrafią wyrwać się z jej szponów.
Autorka, z dokładnością i chronologią, opisuje etapy jej życia. A w nich sporo miejsca poświęca dzieciństwu i wczesnej młodości, które – choć mogłyby wydawać się bez znaczenia – zdecydowanie mocno wpłynęły na jej dalsze losy i decyzje.
Przemocowy ojciec i nieempatyczna matka z problemami natury psychicznej, odpowiedzialność za opiekę nad młodszą siostrą, wymagania związane z byciem najlepszą uczennicą, a jednocześnie problemy z tożsamością (dziś Autorka jest w szczęśliwym związku z kobietą) – wszystko to doprowadza w pewnym momencie do punktu kulminacyjnego. Wejścia w toksyczne małżeństwo, które z dnia na dzień niszczyło coraz bardziej.
„Oddychanie pod wodą” to historia kobiety, która odnalazła w sobie siłę, żeby uwolnić się od męża potwora. Przez lata poniżana i upokarzana we własnym domu w końcu mówi nie. Okrucieństwo, podłość, zło mieszają się tu z ciepłem, nadzieją i determinacją. Ile trzeba mieć siły, żeby stawić czoło największym wyzwaniom i zrobić ten pierwszy, najtrudniejszy krok, żeby odmienić swoje życie.
Autorka i jednocześnie bohaterka – ciężko doświadczona przez życie – podpowiada, jak szukać w sobie tej siły, żeby stać się niezależną kobietą i podążać własną drogą. Ta historia nie ma końca, co chwila odnajdujemy ją w losach tysięcy polskich kobiet, które na co dzień doznają domowej przemocy i upokorzenia, a świat nie chce im pomóc. Los chichocze. Bohaterka tej powieści dowodzi, że można go uciszyć i wyrwać się z piekła. Warto być silną kobietą, a „Oddychanie pod wodą” podpowiada, jak znaleźć w sobie tę siłę.
– Przemoc domowa jest w Polsce problemem powszechnym. Dotyka głównie kobiety, które o swoim trudnym losie nie mówią głośno. Natomiast Neta Ka w książce „Oddychanie pod wodą” odważnie i szczerze rozkłada swoją przemocową historię na czynniki pierwsze, zabierając czytelnika w emocjonalnie rozbrajającą podróż – pisze Sara Przepióra, dziennikarka lifestylowa.
Komentarze