Statystyki nie kłamią, większość z nas jest niezadowolona ze swojego wyglądu. Chcemy dorównać urodą sławnym i bogatym twarzom show biznesu. Tak jak modą była niegdyś depilacja nóg, tak teraz z Zachodu przyszedł do nas trend operacyjnego poprawiania wyglądu.
Tabu czy codzienność?
Jeszcze niedawno operacje plastyczne były kwestią kontrowersyjną i sporną. Mogły sobie na nie pozwolić jedynie zamożne i publiczne osoby. Aktualnie media powoli przyzwyczają nas do tego typu doskonalenia się. Jest to przecież jeden z rodzajów nowoczesnej medycyny a nie żadna fanaberia. Kiedyś nie do pomyślenia było przyznać się, że swój nienaganny wygląd zawdzięcza się plastykowi. Teraz to nastawienie diametralnie się zmienia.
Siła skalpela
Kolejki do chirurgów plastycznych rosną w zaskakująco szybkim tempie. Na operacje decydują się już nie tylko kobiety, ale i również coraz częściej mężczyźni. Ideał kobiety, który media wciskają nam do głowy na każdym kroku to długie, gładkie nogi, jędrne pośladki, duży biust, pełne usta i oczy, perfekcyjne rysy twarzy, prosty nos. Iść pod skalpel decydują się także 60-letnie kobiety, ponieważ nawet w tym wieku nie przystoi mieć ani jednej zmarszczki. W świecie, w jakim żyjemy piękno zewnętrzne liczy się tak samo jak to wewnętrzne.
Ryzyko pooperacyjne
Osoby, które decydują się na operację plastyczną, często widzą jedynie plusy tego czynu, a zapominają o ryzyku, jakie niesie siła skalpela. Żywą antyreklamą chirurgicznej pomocy są takie osoby jak Michael Jackson czy Cher. Oni przesadzili z udoskonalaniem swojego wyglądu, a jak wiadomo „co za dużo, to niezdrowo”. Według lekarzy decydujemy się na takiego typu operacje, ponieważ posiadamy małe mniemanie o sobie oraz dużo nieuzasadnionych kompleksów. Gdy zabieg jest udany – wcześniej zakompleksiona osoba podwyższa swoje dobre samopoczucie i samoocenę. Jednak pozytywny wynik nie jest rzeczą tak pewną, jak mogło by się wydawać. Ile razy słyszałyśmy w mediach o pomyłkach. Decyzję o interwencji chirurga plastycznego trzeba więc bardzo dobrze przemyśleć.
Operacje na topie
Na operacje plastyczne decydują się kobiety w różnym wieku. Młode najczęściej powiększają sobie piersi, odsysają tłuszcz oraz poprawiają nos. Główną powodem pójścia pod skalpel jest chęć podobania się sobie i swojemu partnerowi. Najpopularniejszym ostatnimi czasy jest zestaw operacji plastycznych, których celem jej poprawa ciała kobiety po porodzie, a zatem: powiększanie i podnoszenie biustu, plastyka brzucha oraz liposukcja. Kobiety po czterdziestym roku życia wybierają najchętniej korekcję biustu, bądź też lifting twarzy.
Operacje plastyczne są nadal niepewnym gruntem. Jeśli są udane i poprawią nasz stan zdrowia i samopoczucie – wszystko jest w porządku. Jednak, co wtedy, gdy wydamy na nie fortunę, a pozostanie nam po nich jedynie zepsute zdrowie i żal? Jedna nie do końca przemyślana decyzja może mieć wpływ na całe nasze dalsze życie.
Sandra Jakubowska
(sandra.jakubowska@dlalejdis.pl)
Komentarze