Sprawę upublicznił użytkownik mediów społecznościowych, który po zakupie i rozpakowaniu drogiego produktu zdjął ozdobny kartonik, pod którym ukazała się charakterystyczna folia budżetowej marki. Odkrycie natychmiast wywołało falę oburzenia w internecie. Klienci zarzucali organizatorom jarmarku wprowadzanie w błąd i nieuzasadnione zawyżanie cen, kierowane rzekomo głównie do turystów.
Do sprawy odniósł się przedstawiciel Gdańskiej Organizacji Turystycznej, odpowiedzialnej za sprzedaż. Wyjaśnił, że wysoka cena jednostkowa wynika z niskiego nakładu produkcyjnego oraz z kosztów związanych z indywidualnym opakowaniem, przygotowanym specjalnie na zlecenie Visit Gdańsk.
Czekolada ta jest dostępna nie tylko na jarmarku, ale również w oficjalnym sklepie internetowym Visit Gdańsk. Za 100-gramową tabliczkę trzeba zapłacić wspomniane 25 złotych. Warto podkreślić, że w opisie online widnieje zapis, iż jest to wyrób "typu Schogetten", co pośrednio potwierdza jego identyczność z popularną i tanią marką. Mimo tego szczegółu, dysproporcja cenowa i ukrycie marki pod nowym opakowaniem wywołały ostrą krytykę dotyczącą przejrzystości handlowej.
Ilona Podsiadła
Fot. Wygenerowano AI