Pierniki - więcej niż ciastka

Piernikowy zawrót głowy.
Słodko – ostry zapach. Silna nuta korzennych przypraw. Dobrze wyczuwalny cynamon oraz imbir. I to wszystko unoszące się w powietrzu, roztaczające cudowny świąteczny nastrój.

Miękkie i nadziewane w kształcie serduszek. Chrupiące i lukrowane w kształcie choinek i reniferów. A także te wyglądające jak witraże – w kształcie gwiazdek i bombek. Mają wyrazisty smak i zapach. Chętnie zajadamy je przez cały rok-  bo na półkach w sklepie ich nie brakuje, ale przed świętami warto wyciągnąć stare przepisy swojej babci i odnaleźć pod literką „p” magiczną, pachnącą zimą nazwę: pierniki. Zwłaszcza, że w zależności od wybranego rodzaju musimy albo odstawić surowe ciasto do leżakowania albo upieczone ciastka do zmięknięcia.

Najsłynniejsze? Toruńskie!
Czy jest w Polsce jakiś miłośnik ciastek nie znający „Katarzynek”? Jakikolwiek, który pierniczków nie kojarzyłby z Toruniem? Wątpię. To tak jakby nie kojarzyć oscypków z Podhalem. Już Jan Długosz wymieniał je, zachwalając najlepsze rzeczy w Polsce: „Krakowska panna, gdańskie trzewiki i toruńskie pierniki”.  Toruńscy piekarze specjalizują się w wypieku tego specyfiku już od 700 lat! Doszło do tego, że w 2004 roku wybudowano Piernikowe Miasteczko! Ale to nie wszystko w Toruniu istnieją aż dwa niezależne muzea pierników.

Piernik pełen miłości
Cóż takiego jest w korzennym przysmaku, że mieszkańcy Torunia tak go pokochali? Według przysłów związanych z toruńskimi przysmakami moglibyśmy stwierdzić, że toruńskie pierniki działają jak porządne dawki lubczyku: „Dasz jej sernik – da kopniaka, dasz jej piernik – da buziaka” albo „Jeśli skraść jej chcesz całusa – piernik daj, on serce skrusza”. Warto może wypróbować przysłowiową metodę i zamiast polować na ukochanego pod jemiołą – podarować mu własnoręcznie wykonany pierniczek...

Zabawa z piernikiem
Do piernikowych wypieków warto zaprosić dzieci. Ciasta raczej nie wyrobią, ale już samo wykrawanie ciasteczek i ich ozdabianie powinno być dla nich nie lada gratką. Wspólne wykrawanie świątecznych kształtów jest nie tylko zabawą, ale także uczy dzieciaki pomagać w kuchni i rozwija ich zdolności manualne. Podobnie ozdabianie. Możesz zrobić kilka rodzajów lukru w różnych kolorach. Do zabarwienia słodkiej masy ozdobnej wykorzystaj sok z buraków lub malin, borówek, marchewek, kurkumę, szafran, jarmuż czy szpinak. Oczywiście w sklepie są również gotowe barwniki spożywcze -które zmienią kolor białej bazy lukrowej. Mając tyle kolorów do wykorzystania, dzieciaki będą tworzyć przepiękne wzory, a twoi goście zajadać ciasteczka przyozdobione w niezwykłą świąteczną szatę.

Piernikowe nowości
Tradycyjne ciasto piernikowe, przekładane marmoladą jest pyszne i wszystkim znane. Podobnie sprawa się ma w przypadku kruchych ciasteczek ozdobionych lukrem. Jednak wariacji piernikowych z roku na rok przybywa. Powstają pierniczkowe babeczki, ozdabiane płatkami migdałów i przekładane masą marcepanową, chatki robione z piernika, wykrajane z miękkiej odmiany tego specjału gwiazdki układane w choinki, a nawet... pierniczki z witrażami! Jeżeli komuś wydaję się, że przyrządzenie takiego ciacha jest trudne- to najwyższy czas wyprowadzić go z błędu! Wystarczy wykrawając kruche pierniczki wykroić w środku miejsce (w którym powstanie witraż), następnie takie ciastko układamy na blaszce wyłożonej papierem, a w pustym miejscu umieszczamy rozgniecione cukierki. Kiedy ciasto będzie się piekło - cukierek się roztopi wypełniając wolną przestrzeń i tworząc przepiękny witraż.

Piernik do zadań specjalnych
Ciasteczka, poza oczywiście, ich główną rolą czyli zjedzeniem, mogą nam posłużyć również w innych celach. Mogą stanowić mały słodki podarunek dla bliskich osób albo stać się wyjątkową ozdobą. Kolorowe pierniczki będą pięknie się prezentowały na choince – chociaż istnieje duże ryzyko, że szybko z tej choinki znikną... Duże pierniczki z witrażem w środku możemy przewlec tasiemką i zawiesić w oknie. Taka ozdoba będzie nie tylko piękna, ale także apetyczna i pachnąca...

Pierniczki są pyszne i cudownie pachną! Warto więc jak najszybciej zakasać rękawy i zabrać się do ich przygotowywania. Bo trzeba pamiętać, że ich sekret tkwi nie tylko w składnikach, ale również w upływie czasu, podczas którego ciasto dojrzewa lub mięknie.

Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat