Angielka na ulicy wygląda rewelacyjnie nawet w spodniach dresowych, kabaretkach i szpilkach, bo wszystko to współgra jakoś ze sobą. W przeciwieństwie do Amerykanki, której styl lansują popularne filmy, kreując kobietę elegancką, uzależnioną od topowych marek. U nas, na pięknej słowiańskiej ziemi można zaadaptować oba systemy przyodziewku do celów własnych.
Englisz stajling
Jak dobrać szpilki do bluzki z cekinami i natapirowanych włosów, a mimo wszystko nie stracić dobrego smaku? Należy podążać już wyznaczonymi szlakami. Ścieżką jest oczywiście dana marka. Anglia to konglomerat artystyczny. Zwłaszcza Londyn, stolica światowej mody, składa się z dzielnic pełnych osobliwych subkultur i nietypowych mieszkańców. Hiszpania i Włochy tworzą z kolei linię wiecznego karnawału pełnego kolorowych, społecznych mieszanek. Francja to także jakiegoś rodzaju miejsce łączenia się trendów. Najlepsze marki i francuskie wyuzdanie owocują połączeniem w najlepszym stylu. Właśnie w takiej tonacji stworzona została w 1998 roku Inditex Group złożona z takich marek jak Pull&Bear, Zara, Stradivarius, Oysho i Zara Home. Znajdziesz tam nie tylko gamę rewelacyjnych ubrań w wielu wariantach - od oficjalnego po całkowicie ekstrawagancki. W takich sklepach kupisz sobie ponadto rewelacyjne dodatki, posłuchasz dobrej muzyki i przeczytasz gazetę, czekając przed przymierzalnią na koleżankę. Podobny styl zaczyna podpatrywać już różowy Orsay i nasz rodzimy Top Secret. Dla każdego coś miłego? Owszem. Wyżej wspomniane marki oferują asortyment, w którym łączenie elementów nie ma reguł, a stylizacja jest dozwolona w każdej dawce absurdu. A mimo wszystko zachowują dobry smak i styl.
American lifestyle
Amerykański styling to z kolei częsta formalizacja. Stany Zjednoczone lansują ostatnimi czasy kobietę niezależną, pewną siebie, na wysokim stanowisku. Wiąże się z tym swoisty dress code, formalizacja stroju w miejscu pracy. Przenosi się to także na modę. Stąd właśnie biorą się te oficjalne kreski w krojach Chanel czy Dolce & Gabbana. Powiecie zapewne, że przecież topowe marki światowych projektantów urodziły się w Europie i to jej służą. Mimo wszystko to Ameryka jest głównym targetem takich wielkich kompanii i to tam wzrok odwracają projektanci. I stąd właśnie bierze się kobieta z aktówką i jej subtelna elegancja. Taki styl reprezentuje m.in. Solar, H&M, Hugo Boss, Trutrusardi, Reserved, Sisley, czy United Colors Of Benetton. Tam znajdziesz różnorodne warianty stylistyczne wszelkiej formalnej elegancji. Tu z kolei nie grozi nam przerost formy nad treścią i przejaskrawienie całej stylizacji. Możemy jednak popaść w coś, co zwie się przesadnym uproszczeniem. Dlatego, kiedy wkładasz białą bluzkę pod sweter w serek, nie zapomnij o seksownej bieliźnie lub rewelacyjnych kolczykach. Efekt murowany.
Oczywiście ile kobiet, tyle stylów ubierania się. Ale te dwa podstawowe obozy to oficjalny podział obowiązujący od lat, wyrażający nieustanną walkę pokoleń, rozsądku i swobody, dojrzałości i trywializacji. A mimo wszystko, przekładając te społeczne zachowania na modę, otrzymujemy rewelacyjną dawkę krojów, fasonów, styli i połączeń, w których każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.
Olga Filipowska
(redakcja@dlalejdis.pl)
Komentarze