Pokochaj modne kule do kąpieli

Kule do kąpieli - pokochaj je.
Coraz częściej w drogeriach panuje moda na kolorowe dodatki do kąpieli, między którymi znajdują się musujące kule o magicznym wyglądzie. Często warto pozwolić sobie na odprężenie się w jej towarzystwie.

Każda kąpiel jest przyjemna, a już na pewno taka, podczas której wanna pełna jest pachnących kosmetyków. Jeśli chcesz się odprężyć, możesz postawić na kolorową kulę do kąpieli, na rynku dostępnych jest bardzo dużo zapachów i modeli, dzięki czemu każdego dnia będziesz mogła użyć innej.

Niektóre z nas nie były i nie są miłośniczkami kul, gdyż kosmetyk ten szybko się rozpuszcza często nie barwiąc wody, ale warto się z nimi zaprzyjaźnić, gdyż każda pięknie pachnie i ma dobroczynny wpływ na kondycję skóry. Poza tym wprowadzi cię w relaks i będzie doskonałym, koniecznym dodatkiem na liście zakupów do przygotowania domowego SPA.

Składniki zawarte w musującej kuli (soda i kwasek cytrynowy) wpływają korzystnie na wygląd skóry. Pomagają usunąć zrogowaciały naskórek, a także łagodzą podrażnienia i odpowiednio zmiękczają skórę. Poza dwoma głównymi składnikami, kula może zawierać też olejki eteryczne i barwniki, które oprócz pięknego zapachu nadadzą wodzie zaskakujący kolor, dzięki któremu kąpiel w wannie będzie dla ciebie chwilą zapomnienia od codzienności.

Na rynku dostępne są również kule pełne uroczych dodatków! Jeśli dobrze poszukasz, znajdziesz takie, które rozpuszczając się, uwalniają płatki kwiatów.

Kula do kąpieli może być też doskonałym prezentem dla babci, mamy, córki, czy przyjaciółki. Zapachów i rodzajów kul jest bardzo wiele, więc nie trzeba przebierać w nudnych wzorach. Poza tym kąpiel z dodatkiem musującej kuli może też być wspaniałym urozmaiceniem wieczornej kąpieli dziecka.

Najmłodsi również znajdą coś dla siebie, zwłaszcza, że niektóre z kul po rozpuszczeniu pokazują ukryte małe figurki, które mogą się spodobać dziecku, by kąpiel przestała być nudna i stresująca, a to kolejny powód, by pokochać ten wyjątkowy kosmetyczny dodatek.

Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejdis.pl)

Fot. freepik.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat