Posprzątana Warszawa kontra lśniący czystością Poznań

5. odcinek 2. sezonu Perfekcyjnej Pani Domu.
W Kobyłce pod Warszawą, czy w Poznaniu mieszka kolejna kobieta z tytułem Perfekcyjnej Pani Domu? Na to pytanie odpowiedź można było znaleźć w dzisiejszym odcinku programu Małgosi Rozenek.

Widzowie gościli dziś w domach Anety, mieszkającej w malowniczej miejscowości niedaleko stolicy i poznanianki Ewy. Obie młode Panie Domu miały spory problem z utrzymaniem w swych mieszkaniach porządku. Praca, dzieci, mąż powodowały, iż na inne czynności nie starczało im po prostu czasu.

W domu Anety najbardziej przeszkadzały jej wszechobecne ubrania. Przykrywały one meble i podłogi nie tylko sypialni i pokoju dziecka, ale przedpokoju czy kuchni. Zza sterty siatek z ubraniami ciężko było dojrzeć siłownię męża na poddaszu. Aneta sama przyznała się, że nie ma kiedy robić porządków, że ma problem z zorganizowaniem się. Krytyka męża i mamy nie pomagała jej w walce z bałaganem, a tylko wzmacniała jej niską samoocenę.

U Ewy mieszkanie pełne było kurzu. Wszystko znajdowało się nie na swoim miejscu, rzeczy na podłodze i szafkach czekały, aż coś się z nimi stanie. Butelki czekały na sok, który kiedyś może będzie do nich nalany, ziemniaki na podłodze czekały na... ugotowanie, naczynia czekały na zmywanie, łóżko na pościelenie. I tak wszystko czekało... na Ewę. Sprytne szwagierki chodź przyznawały się do pomagania jej w porządkach, nie wierzyły za bardzo w jej chęci do pracy. Z kolei sama zainteresowana najbardziej martwiła się, jak przyjdzie jej pozbyć się mnóstwa ukochanych bibelotów męża, które zagracały ich wspólny pokój.

By Aneta i Ewa nauczyły się walczyć z bałaganem Małgosia przygotowała im trzy zadania. Pierwsze dwa: czyszczenie toalety i organizacja sprzątania obu poszły bez zarzutu. Przygotowanie śniadania do łóżka wygrała jednak bezapelacyjnie Aneta.

Perfekcyjna Pani Domu szkoląc uczestniczki programu przekazała im wiele cennych rad od tego jak przechowywać biżuterię, myć ściereczki i mop do sprzątania, czy jak zaimpregnować drewniane przybory kuchenne.

Po powrocie do domów obie dziewczyny wzięły się ciężko do pracy. Aneta prawie nie spała odkopując pokój po pokoju spod sterty ubrań. Mąż był zachwycony odzyskaną siłownią. Córeczki Ewy bez szemrania pozbyły się na rzecz innych dzieci połowy swych pluszaków. Jej mąż równie sprawnie pożegnał się z przedmiotami, które wcześniej uważał, iż mają wyjątkową dla niego sentymentalną wartość. Gdy w połowie tygodnia do pomocy wpadła Małgosia u Anety było już niemal wszystko gotowe na test białej rękawiczki. Ewa radziła sobie świetnie, chodź sporo było przed nią pracy. Jeszcze nigdy od pierwszej edycji programu Gosia nie miała tak ambitnych uczestniczek.

Końcowy test pokazał jednak, która z dziewczyn bardziej zasługiwała na tytuł Perfekcyjnej Pani Domu. Zdobyła go Aneta za fenomenalnie posprzątane mieszkanie. W końcu doczekała się dawno nie słyszanych pochwał z ust Małgosi Rodzenek, a co najważniejsze mamy i męża.

Pierwszy raz w historii programu szarfę odpowiedzialności z rąk Gosi otrzymał również mężczyzna. Mąż Ewy, za pozbycie się wszystkich niepotrzebnych gratów został uhonorowany tytułem Perfekcyjnego Pana Domu.

W tym odcinku triumfowała wysprzątana Warszawa. Jakie miasto będzie miało nową Perfekcyjna Panią Domu przekonamy się już za tydzień.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Fot. TVN



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat