Post-ozempic therapy

Jak zadbać o twarz i ciało po intensywnym odchudzaniu?
Leki takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro na stałe zmieniły podejście do leczenia otyłości. Dla wielu pacjentów oznaczają spektakularne efekty – kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilogramów mniej w relatywnie krótkim czasie. Jednak coraz częściej wraz z sukcesem wagowym pojawia się nowy problem estetyczny, określany potocznie jako „ozempic face”. O tym, czym dokładnie jest to zjawisko i jak można mu skutecznie przeciwdziałać, opowiada dr Marek Wasiluk z warszawskiej kliniki Klinika L’experta.

Problem tzw. “ozempic face” jest jak najbardziej realny i dotyka zarówno kobiet, jak i mężczyzn. – Pacjenci po odchudzaniu popularnymi lekami są zadowoleni z wagi, ale kiedy patrzą w lustro, często widzą twarz, której nie poznają. Szczęśliwa metamorfoza sylwetki nie zawsze idzie w parze z dobrą kondycją skóry i młodym wyglądem – mówi dr Marek Wasiluk, założyciel warszawskiej Klinika L’experta.

Dlaczego chudnięcie postarza twarz?
Mechanizm jest prosty, choć jego skutki bywają zaskakujące. Leki z grupy GLP-1 nie spalają tłuszczu w klasycznym rozumieniu – ograniczają apetyt i prowadzą do deficytu energetycznego. Organizm zaczyna więc korzystać z własnych zasobów. Problem w tym, że nie sięga wyłącznie po tkankę tłuszczową. Wraz z nią ubywa również mięśni oraz struktur podporowych twarzy i ciała.

– Przy intensywnym odchudzaniu nawet 20–30 procent utraconej masy może stanowić tkanka mięśniowa. Skóra i powięzi nie kurczą się w tym samym tempie, co objętość twarzy. W efekcie policzki zapadają się, linia żuchwy traci wyrazistość, a twarz zaczyna wyglądać na zmęczoną i starszą – tłumaczy dr Marek Wasiluk.

Do tego dochodzi aspekt metaboliczny. Mniejsza ilość jedzenia to mniejsza podaż białka, witamin i mikroelementów niezbędnych do regeneracji. Skóra, która i tak z wiekiem traci zdolność do produkcji kolagenu, zostaje dodatkowo „pozbawiona paliwa”. Procesy naprawcze zwalniają, a fizjologiczne starzenie zaczyna być bardziej widoczne.

Nie tylko twarz – ciało też reaguje
„Ozempic face” jest najbardziej znanym określeniem, ale w rzeczywistości problem dotyczy całego ciała.

Twarz po szybkim i bardzo intensywnym odchudznniu staje zapadnięta, pociągła, widać na niej utratę objętości w obrębie policzków, bruzdy nosowo-wargowe stają się pogłębione opada lina żuchwy i kąciki ust, widoczne stają się doły pod oczami i w skroniach. Takie intensywne chudnięcie przemodelowuje twarz w sposób niekorzystny – podobnie jak starzenie. - To nie tylko efekt estetyczny, ale i psychologiczny – twarz staje się szczupła, ale wygląda na zmęczoną i starszą - podkreśla lekarz.

Po szybkim spadku wagi na ciele pacjenci obserwują skolei nadmiar skóry na brzuchu, ramionach czy udach, opadanie pośladków, a czasem także zaburzenie proporcji sylwetki. Paradoksalnie, mimo idealnej wagi, ciało traci jędrność i spójność.

– Podkreślmy, że to nie jest kwestia działania tylko tych leków. Podobne zmiany widzimy po każdej gwałtownej redukcji masy ciała. Różnica polega na tym, że teraz takich pacjentów jest znacznie więcej i zgłaszają się do gabinetów medycyny estetycznej – zauważa ekspert.

Kiedy reagować i jak sobie pomóc?
Zdaniem specjalistów kluczowy jest moment rozpoczęcia działań regeneracyjnych. Najlepsze efekty daje profilaktyka wdrożona jeszcze w trakcie chudnięcia. Skóra, odpowiednio stymulowana, ma większą szansę dopasować się do zmniejszającej się objętości. Jeśli jednak pacjent zgłasza się dopiero po zakończeniu terapii, możliwości nadal są szerokie – wymagają jedynie więcej czasu i konsekwencji w działaniu.

- Osobiście w takich przypadkach stosuje holistyczne podejście, w ramach którego terapie nie polegają na szybkim „napompowaniu” twarzy za pomocą wypełniaczy, lecz na stopniowej odbudowie jakości skóry i struktur podporowych. Biostymulatory, takie jak kwas polimlekowy czy polikaprolaton wapnia pozwalają przywrócić objętość w naturalny sposób. Technologie laserowe, radiofrekwencja mikroigłowa i HIFU poprawiają gęstość skóry, unoszą tkanki i przywracają twarzy świeżość. Podobnie wygląda praca z ciałem – celem nie jest maskowanie problemu, ale realna poprawa napięcia skóry i jakości tkanek. W wielu przypadkach pozwala to uniknąć chirurgii, choć przy bardzo dużym nadmiarze skóry bywa ona jedynym rozwiązaniem - wyajśnia dr Marek Wasiluk.

Nowy cel po odchudzaniu
Ozempic i podobne leki bez wątpienia zmieniły sposób, w jaki myślimy o odchudzaniu. Dziś coraz wyraźniej widać jednak, że szczupła sylwetka to nie wszystko. Świadome podejście do regeneracji twarzy i ciała po terapii odchudzającej staje się naturalnym kolejnym krokiem – krokiem, który pozwala cieszyć się nie tylko mniejszym rozmiarem ubrań, ale także zdrowym, młodszym wyglądem.

Fot. Materiały prasowe
Informacja prasowa




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat