Przedłużanie rzęs to zabieg, który zachodnim sąsiadkom znany jest od dawna. Korzystały z niego głównie gwiazdy różnego formatu, aż zawitał on na stałe w ogólnodostępnych salonach piękności. W Polsce dopiero od niedawna mamy boom na długie rzęsy. Zachwyty nad cudownością tego zabiegu dość mocno przyćmiło już mniej popularne przedłużanie włosów. Teraz czas na rzęsy.
Chyba każda z nas zazdrościła koleżance cudownych ?firanek?. Tusze mogą zdziałać mniejsze i większe cuda, ale kruszą, się, rozmazują, obciążają rzęsy i trzeba czasem namęczyć się przy demakijażu. Jednym słowem ? krótkotrwały efekt. A teraz mamy możliwość długich, naturalnie wyglądających rzęs, które są trwałe i nie wymagają żadnych poprawek. Minusy? Jeden ? cena. Koszty są różne, od razu zaznaczę, że pod uwagę bierzemy tylko jedną metodę przedłużania ? rzęsa do rzęsy. Zabieg który wymaga czasu, dlatego trzeba spędzić co najmniej 3 godziny na fotelu u kosmetyczki. Rzęsy są robione z syntetycznego włókna, odporne na wodę, pot, łzy, ocieranie i nie odpadają. Syntetyczna rzęsa jest naklejana na naszą naturalną (a nie przyklejona do powieki) i ?żyje? tak długo jak nasza własna, odpada razem z nią. Ponieważ odpada, co miesiąc, półtora trzeba udać się na wypełnienie braków, co trwa zazwyczaj krócej niż 3 godziny i jest tańsze.
W większych miastach jak Warszawa, Gdańsk, Poznań, Wrocław ceny sięgają nawet 600 złotych, ale zabiegi są też dostępne w mniejszych salonach kosmetycznych, a usługa nawet o połowę tańsza (ok.300 złotych). W Małopolsce (Kraków, Tarnów) za zabieg trzeba zapłacić od 250 złotych, chociaż zdarzały się promocje zabiegów nawet za 150 złotych. To dość duża różnica, która niejednokrotnie odzwierciedla jakość usługi. Dlatego zanim zdecydujemy się na taki zabieg, po pierwsze, najlepiej gdybyśmy osobiście znały kogoś, kto poddał się przedłużaniu rzęs, by wyraził swoją opinię o końcowym efekcie i cenie. Po drugie - salon. Czysty, zadbany, miła atmosfera i obsługa, fachowe podejście, cierpliwość przy pytaniach klientów, udzielanie wyczerpujących informacji. Warto kierować się zasadą stylistów ?jeśli spodoba ci się ubiór ekspedientki tzn. że ona najlepiej doradzi ci, co powinnaś na siebie włożyć?. Zadbana, estetyczna kosmetyczka, zwiększa gwarancję, że dostaniemy to, czego oczekujemy. I po trzecie. Lepiej nie oszczędzać, droższe znaczy lepsze, choć nie zawsze. 600 złotych a 300 złotych za zabieg to spora różnica.
Wiodąca firma w Polsce przedłużająca rzęsy wydaje się być najlepszą ? znana, sprawdzona, z ładną stroną internetową i fachową kadrą. Tylko, że praktycznie na każdym popularniejszym kobiecym forum, zostawia swoją reklamę i namawia ? albo do zabiegu, albo do przejścia szkolenia i zakupienia zestawu do wykonywania pracy samemu. Nie jest to najlepszy znak, bo dobry produkt sprzedaje się sam, nie wymaga ekspansywnej reklamy na każdym kroku (a raczej poście). Z drugiej strony lepiej ostrożnie podchodzić do wszelkich super promocji i zrobić wywiad wśród salonów na własną rękę. Dobra kosmetyczka, dążąca do perfekcji, nie będzie natrętna ani nie będzie starać się za wszelką cenę przekonać nas do siebie. A już na pewno powinnyśmy unikać osób, które gwarantują nam wykonanie zabiegu w godzinę lub o zgrozo pół, taki ?zabieg? polega na doczepianiu kępek rzęs do powieki, które szybko odpadają, wyrządzając przy okazji mnóstwo szkód. Lepiej dmuchać na zimne i rzetelnie przebierać w ofertach, aż znajdziemy najlepszą. Pocieszający jest fakt, że zabiegi są coraz popularniejsze, w związku z tym rośnie konkurencja a ceny maleją.
Justyna Oleś
(justyna.oles@dlalejdis.pl)
Komentarze