Z myślą o wszystkich z Was, które chciałyby przywrócić skórze swoich stóp miękkość i estetyczny wygląd, przygotowaliśmy listę czterech najlepszych kremów według użytkowniczek serwisu Skąpiec.pl.
1. SVR Xerial 50
Producent tego silnie złuszczającego kremu obiecuje szybkie efekty i rzeczywiście tej obietnicy dotrzymuje. Dzięki wysokiemu stężeniu mocznika i dawce kwasu salicylowego, produkt idealnie radzi sobie z wszelkimi zrogowaceniami. Niestety, jest przy tym dosyć drogi – w aptece zapłacimy za niego ponad 50 złotych, a w internecie jego cena to 30 złotych i więcej.
2. Scholl Cracked Heel Repair Cream
Klasyk, który przekonał do siebie już naprawdę sporą grupę kobiet. Dedykowany jest przede wszystkim pękającej skórze pięt – już po kilkunastu dniach widocznie poprawia wygląd skóry i spłyca nieestetyczne bruzdy. Jedyną wadą, jaką przypisują temu kremowi użytkowniczki serwisu Skąpiec.pl, jest słabe wchłanianie. Produkt ten jest jednak znacznie tańszy od lidera rankingu i w promocji dostaniemy go nawet za niecałe 15 złotych.
3. Aflofarm Regenerum Serum
Kolejny na liście krem, który ma za zadanie ujarzmić zrogowaciałą skórę pięt. Zadowolone użytkowniczki wśród jego zalet wymieniają między innymi przyjemny zapach i skuteczność. Naszej uwadze nie może ujść również niezwykle przystępna cena produktu – za jego 30-mililitrowe opakowanie zapłacimy około 10-13 złotych.
4. Neutrogena, Krem do stóp na zrogowacenia
Ten dostępny w niemalże każdej drogerii krem także dorobił się grona fanek. Sekretem jego skuteczności jest oczywiście wysoka zawartość mocznika. Za 50 ml tego preparatu w zależności od sklepu zapłacimy od 16 do 20 złotych.
Pamiętajmy więc o odpowiedniej pielęgnacji stóp. Kremy służące ich nawilżeniu nie muszą być drogie, a dodatkowo istnieje też wiele domowych sposobów na radzenie sobie z pękającą skórą. Nie pozwólmy na doprowadzenie naszych stóp do takiego stanu, kiedy będziemy wstydziły się założyć buty z odkrytą piętą czy cienkie rajstopy. I to szczególnie w okresie karnawału, kiedy mimo zimy zdarza nam się pójść na bal czy imprezę w bardziej „letnim” obuwiu.
Autor zewnętrzny
Fot. sxc.hu
Komentarze