Rubinowe kuszenie ustami

Czerwone usta w modzie.
Penelope Cruz, Christina Aguilera, Madonna, a przede wszystkim Marilyn Monroe. Te sławne kobiety łączy niesamowita moc czerwonej szminki.

Czy zastanawiałyście się kiedykolwiek, skąd bierze się kult czerwonego koloru w makijażu ust? Osobiście, jako wielka fanka czerwonej szminki, nigdy o tym nie myślałam, dopóki mój przyjaciel nie oznajmił mi, że kobiece usta najlepiej wyglądają i smakują, kiedy są umalowane, zwłaszcza na czerwono.

Czerwień pod psychologiczną lupą
Według badań związanych z kolorem i ludzką psychiką, wśród wszystkich barw - czerwień najsilniej oddziałuje na nasze emocje. Profesor Andrew Elliot z University of Rochester podjął się badania wpływu koloru czerwonego na ludzi. Z jego badań wynika, że kobieta przybrana w czerwień ma większe szanse na udany podryw, a także na bardziej wystawną randkę. Mężczyźni bowiem są w stanie dużo więcej zrobić i poświęcić kobiecie przybranej w tą intensywną barwę. Malując usta na czerwono, pozwalamy więc, aby nie tylko przykuwały uwagę, ale również stymulowały podświadomość i budziły pewne skojarzenia związane ze strefą erotyczną. Od dawien dawna bowiem czerwień w literaturze objawia się jako symbol: rozpusty, grzechu, władzy, zwycięstwa czy prowokacji.

Ultrakobiece usta
Usta to bezsprzecznie jedna z bardziej wyjątkowych części naszego ciała. To one obdarzają pocałunkami. To z nich wydobywają się słowa i szepty. To dzięki nim przesyłamy uśmiech. W większości przypadków łączymy je z przyjemnymi czynnościami. Zadbane i odpowiednio umalowane wargi są więc naszym atutem. A jaki kolor jest najbardziej kobiecym z pośród „szminkowej” palety? Oczywiście czerwony. Neutralne kolory nie wyróżniają się, bo nie są zarezerwowane tylko dla kobiet. Kolor czerwony natomiast przywodzi na myśl kobiecość w bardzo zmysłowej odsłonie.

Czerwony dla każdego?
Kolor czerwony jest wymagający i choć można go używać na każdą okazje, to na początku  trzeba się z nim odpowiednio zaprzyjaźnić. Duża część płci pięknej nie lubi zbyt mocnych kolorów na co dzień, dla niej czerwień będzie zarezerwowana i sprawdzi się podczas wyjątkowych sytuacji. Przede wszystkim należy obalić mit mówiący, że czerwień nie jest dla każdego. Jest! Pod warunkiem oczywiście, że odpowiednio dobierze się jej odcień. Czerwień czerwieni nie równa, a paleta odcieni jest dość urozmaicona. Inny kolor będzie odpowiadał blondynkom, a inny szatynkom. Bardzo ważny jest również odcień skóry. No chyba, że chcemy wywołać efekt wampirzycy…

Czerwień w wielu odsłonach
Odcień najlepiej dobrać do typu urody. Kolor bordo powinien pasować każdej z nas, za to czerwień koralowa czy indyjska najlepiej prezentuje się u osób mających ciepły, żółtawy odcień skóry i włosy kasztanowe, połyskujące na złoto, czy w kolorze miodowego blondu (tj. Wiosny i Jesienie). Krwistoczerwony, szkarłat, amarant czy fuksja najlepiej prezentują się u osób z jasną, zaróżowioną lub śniadą, oliwkową skórą i włosami w kolorach: popielatych, czerniach czy platynowych blondach (tj. Lata i Zimy). Oczywiście są to jedynie sugestie, bo odcień musimy wybrać indywidualnie, biorąc pod uwagę to, który pozwala nam na swobodne samopoczucie.

Zabieramy się do malowania
Wśród zasad makijażu dziennego znajdziemy taką, która mówi, że mocno powinno się podkreślać tylko jeden element twarzy. Jeżeli wiec pozwalasz sobie na czerwone usta - oczom pozwól na naturalny wygląd. Postaw jedynie na tusz do rzęs, ewentualnie kreskę na górnej powiece. Czerwone usta w wieczorowym makijażu możesz połączyć z mniej subtelnym podkreśleniem oczu, ale pamiętaj, że przesada nie jest wskazana. Masz już wybrany idealny odcień. teraz czas na idealne usta. Aby efekt był zniewalający, twoje usta muszą być gładkie. Powinnaś więc pamiętać o codziennym nawilżaniu, a także o cotygodniowym peelingu.

Usta kwitnące czerwienią
Twoje usta są już gładkie i gotowe, teraz czas na konturówkę. Powinna być w tym samym odcieniu co szminka lub o ton ciemniejszym. Czerwień nie znosi pomyłek, można powiedzieć, że jest perfekcjonistką, dlatego też najlepiej wygląda w idealnym konturze. Po obrysowaniu ust, należy pozostałą ich część wypełnić wybraną czerwienią. Najlepiej zrobić to za pomocą pędzelka. Kiedy już usta są pomalowane, to absolutnie nie pocieramy warg o siebie, aby lepiej rozprowadzić pomadkę. Skoro już obrysowałyśmy je konturówką, to szkoda psuć tego efektu rozmazywaniem… Nadmiar kosmetyku można ściągnąć poprzez przyłożenie do warg chusteczki.

Usta w eleganckiej i ponadczasowej czerwieni będą wyglądały kusząco, ale także dodadzą ci pewności siebie. Warto więc pozwolić sobie na czerwony zastrzyk bardzo kobiecej energii!

Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat