Seks jest kobietą?!





Gra wstępna
Płeć męska, twierdzą feministki (chociaż nie tylko feministki, bo również kobiety dumne), to prosty gatunek. Rzekomo poziom skomplikowania mężczyzn jest porównywalny z jednokomórkowcem. Zatem, sposoby uwodzenia stosowane przez nich i wobec nich nie wymagają wiele obycia. Wystarczy tylko jeden dyskretny (albo niedyskretny) impuls, który pozwala zniewolić każdego faceta. Chodzi mianowicie o cztery radosne litery: SEKS! Seks jest najważniejszy! Mniejsza, czy o zabawę czy o rozmnożenie chodzi. Seks jest jak zaklęcie, jak dotknięcie magicznej różyczki. Jest jak dobra wróżka (sugeruje, że dobre wróżki są wampem)! Ale seks bywa również czarną magią, albo klątwą, trującym bluszczem. Seks jest zwyczajnie (a może nadzwyczajnie) kobietą!

S jak Sensitive
?Dziś jestem mała, bezbronna kruszyna; przytul mnie!? To jest seksowne! I jeśli komuś wydaje się, że nie jest, a ja ? autor ? ulegam jakiejś, charakterystycznej dla twórców dewocji, to się grubo myli! Kobieca delikatność jest seksowna! Nie dlatego, że mężczyzn wypełnia troska. Oprócz instynktu opiekuńczego (którym mężczyźni, wbrew pozorom, mogą się poszczycić) budzi się w nas także goryl. Co tam goryl, King Kong raczej! Co ryczy i okłada pięściami swój tors (znaczy, że potrafi uderzyć się w pierś). Bo mężczyzna silny musi być wtedy, gdy kobieta jest słaba. Bo mężczyzna silny, nie może być silny tak sobie, by wystarczyło na objęcia. Mężczyzna silny musi być od razu al'a Pudzian. Tu się aktywuje prawdziwa samcza natura! Poza tym uściski, przytulanie, wszystkie te objęcia sprzyjają małpim figlom dłoni. A bywają one preludium do... sytuacji, w której samczy instynkt realizuje się najlepiej. I co? Delikatność nie jest seksowna? Zatem kobiety! Jeśli chcecie być przytulone, uważajcie! Panowie! Jeśli ona che być przytulona, to też uważajcie!

E jak Enigma
Kobieta zagadka. Muza wszystkich romantycznych mężczyzn, literatów, dżentelmenów, kochanków. Kobieta zagadka posługuje się tajemnicą jak szermierczą szpadą, precyzyjnie trafiając we wszystkie strefy erogenne mężczyzny (i nie jest to tylko okolica krocza). Ona dostarcza strawy dla zmysłów i serca, którym nie pozwala się nasycić. Taka dama prowokuje ciągłe odkrywanie i coraz głębsze zakochanie! Nie myślcie sobie, że odkrywanie dotyczy np. tego co będzie na obiad, bo tajemnica nie dotyka przyziemności. Obiadu można być ciekawym. W stosunku do zagadki jesteśmy zaintrygowani. I to właśnie intryga gra tu pierwsze skrzypce. W łóżku tajemnicza dama (nie piszę jak z taką znaleźć się w łóżku, bo to wiedza tajemna, której nie posiadłem, iż jak mi wiadomo jestem mężczyzną) zawiązuje partnerowi oczy i niewiadomą jest, czy dama użyje piórka czy bata. I o to w tym całym uwodzeniu ?lata?! Mężczyzna przemierza kobiecy labirynt, w nadziei, że... no właśnie, co? Mężczyzna przemierza kobiecy labirynt dla samego odkrywania labiryntu. Może nigdy nie znaleźć żadnego skarbu, ale zdecydowany jest ryzykować życiem.

K jak Kamasutra
Teraz opowieść, zupełnie typowa, bo ludzka i mogąca się przydarzyć każdemu. Co bardziej banalnego można wymyślić od spotkania przy drinku?! Dodam, że przypadkowego spotkania, bo to żadna randka. Po prostu, ona siedziała przy barze i spławiała tych, którzy pytali: ?co taka piękna kobieta robi tu sama??. W końcu zjawił się jeden, co wyglądał na podróżnika, bo miał lnianą koszulę i kapelusz. Zamówił ?coś tam, coś tam? i zapytał naszą bohaterkę, czy miejsce obok wolne, albo czy może się przysiąść (nie dosłyszałem, bo odchodziłem spławiony). Ona odparła, że oczywiście wolne i zamilkła na minut parę. Ten, co wyglądał na podróżnika, zrzucał z siebie przypasane pokrowce kolejno na kamerę, aparat, pogięty notes (a raczej zeszyt) i zestaw piór oraz ołówków. ?Dziękuję Pani, miło jest nareszcie usiąść, bo widzi Pani, ja bardzo dużo chodzę...?. Dobra, mam już pewność, że facet jest podróżnikiem i właśnie zdobył towarzystwo przynajmniej na ten wieczór. Wiem to, bo po pierwsze, powiedział naszej bohaterce coś czego jeszcze nie wie. To, że jest piękna i siedzi sama, wie ponad wszelką wątpliwość. Po drugie, gdy bohaterka dowiedziała się, że podróżnik (z pewnością podróżnik) był w Indiach, zapytała, czy szkolił się w sztuce Kamasutry. Zatem, jak wzmiankowałem wyżej, posłużyła się najprostszym bajerem, jakim da się zdobyć mężczyznę. W końcu to miała być banalna historia. Podróżnik, na pytanie bohaterki zareagował uśmiechem i słowami: ?W Indiach mawiają: Choćbyś węża długo chował, i tak ukąsi.? Chytry dziad! Zaraz potem już ich nie było.

S jak Sodoma (i Gomora)
Teraz opowieść zupełnie nietypowa. Ludzka, ale nie mogąca przydarzyć się każdemu. Co bardziej niebywałego można wymyślić od spotkania przy drinku. Przypadkowego spotkania, bo to żadna randka. Ona siedziała przy barze i czekała na kogoś, kto zapyta chociażby: ?co taka piękna kobieta robi tu sama??. W końcu zjawił się jeden, samotny, co wyglądał na nikogo, ale nie wydusił z siebie słowa, bo samotność go skrępowała jak gordyjski węzeł. Natomiast kobieta - ośmielona bohaterka, zdecydowana samotność przerwać, nie traciła czasu na najbanalniejsze teksty świata, tylko się migiem ?za pan brata?! Proszę, brońcie wszyscy bogowie ziemscy i nieziemscy, by przy barze nie siadała samotna osoba. A najbardziej brońcie, by to nie była samotna kobieta. Bo się stanie grzech, to pewne! Ośmielona bohaterka, grzechu się nie boi, więc zdecydowana samotność przerwać, wskoczyła na mężczyznę, co wyglądał na nikogo i potraktowała go błogo. W końcu to miała być niebanalna historia.

Papieros
Tak obok tematu (albo jak najbardziej w temacie), naszła mnie refleksja, że gdy mężczyzna udaje się w miasto w poszukiwaniu partnerki (partnerki seksualnej), to nie ma gwarancji, że taką znajdzie, chyba że jest gotowy zapłacić. Natomiast kobieta szukająca zaspokojenia, zaspokojenie to znajduje, przynajmniej wtedy, gdy nie jest wybredna. Mówią, że mężczyznom chodzi tylko o jedno (i mówią prawdę). Proszę jednak zauważyć, jak bardzo to jest uczciwe, przejrzyste i racjonalne, konfrontując to z tym jak podchodzą nas (mężczyzn) kobiety. Grają na naszych instynktach, uczuciach i pierwotnych skojarzeniach. Stosują wyrafinowane triki, dotykają serca i przetrącają umysł! I oby robiły to dalej!

Piotr Budrewicz
(piotr.budrewicz@dlalejdis.pl)


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat