Niektóre komiksy już od pierwszych stron potrafią stworzyć atmosferę, w której chce się zostać na dłużej. „Siostry Niezapominajki. Strażnik lasu” to historia pełna jesiennych barw, tajemnic i słowiańskich wierzeń, ale również opowieść o rodzinie, stracie, pamięci i o tym, jak trudno czasami poradzić sobie z emocjami, których nie potrafimy jeszcze nazwać.
Ciekawym zabiegiem jest umieszczenie na początku listu, który od razu wprowadza pewną tajemnicę i sprawia, że czytelnik zaczyna zastanawiać się, co wydarzyło się wcześniej. Później razem z bohaterkami trafiamy na prawdziwe „odludzie”, gdzie córki odwiedzają przyjaciela swojej mamy. Każda z sióstr jest zupełnie inna. Jest zadziorna Sara, pisarka Kasjopeja oraz Lucilla, która ma wyjątkową więź ze zwierzętami. Ich różne charaktery sprawiają, że każda z nich inaczej patrzy na otaczający je świat.
Ogromną zaletą komiksu jest jego klimatyczna warstwa graficzna. Jesień została pokazana tutaj w całej swojej okazałości – od ciepłych, przygaszonych kolorów po bardziej tajemnicze i mroczne kadry. Ilustracje bardzo dobrze oddają emocje bohaterek, a niektóre sceny pozwalają po prostu zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć temu, co dzieje się na rysunkach. Nie wszystko musi zostać dopowiedziane słowami. Czasami wystarczy jeden kadr, spojrzenie albo odpowiednio przedstawiona przestrzeń. A przestrzeni do odkrywania jest tutaj naprawdę sporo. Stary dworzec, ukryty pokój, opuszczona fabryka, jak również kolejne tajemnicze przedmioty tudzież kafelek, który pojawia się niespodziewanie w domu i prowadzi bohaterki do następnych przygód.
Bardzo podoba mi się również sposób, w jaki do historii przemycono słowiańską tradycję. Można odkryć m.in. potrawy, dawne wierzenia, zwyczaje i postać Strażnika lasu. Jesienna aura dobrze współgra z tymi elementami, dzięki czemu całość ma lekko baśniowy, momentami niepokojący charakter. Szczególnie interesujący jest Leszy, który pojawia się w opowieści wraz z nadejściem jesieni. Granica pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, w co można uwierzyć, zaczyna się tutaj zacierać.
Jednocześnie nie jest to wyłącznie opowieść o tajemnicach i poszukiwaniu kolejnych wskazówek. Pod warstwą przygody kryją się poważniejsze tematy. Bohaterowie mierzą się ze stratą, wspomnieniami i rzeczami, z którymi niełatwo sobie poradzić. Szczególnie mocno wybrzmiewa to podczas sprzątania rzeczy po zmarłym ojcu przyjaciela mamy.
Ważnym wątkiem jest również najmłodsza z sióstr, która wierzy w Strażnika lasu, choć pozostali nie traktują jej poważnie. Jest wyśmiewana i niezrozumiana, a jej przekonania łatwo uznać za dziecięcą fantazję. Komiks pokazuje jednak, że czasami warto zatrzymać się i posłuchać kogoś, kto patrzy na świat zupełnie inaczej niż my. To właśnie dziecięca wyobraźnia i otwartość mogą pozwolić dostrzec rzeczy, których dorośli już nie zauważają.
„Siostry Niezapominajki. Strażnik lasu” to historia, która łączy przygodę, tajemnicę i słowiański folklor z bardziej emocjonalną opowieścią o tym, co zostaje w nas po utracie bliskich. Piękne jesienne kadry, atmosfera tajemnicy i kolejne przedmioty prowadzące siostry do nieznanych miejsc sprawiają, że chce się odkrywać tę historię razem z nimi. A Ty wierzysz w Strażnika lasu?
Agata Hopciaś
Giovanni Di Gregorio, ,,Siostry Niezapominajki. Tom 8. Strażnik lasu,”, Egmont, Poznań, 2026.
Komentarze