Będziesz eksponowała swoje ciało na słońcu, aby było ładnie opalone, ale uważaj, żeby się nie uzależnić!
O co chodzi?
Opalanie to przyjemność, która sprawia, że pod wpływem promieni słonecznych wytwarzają się endorfiny – czyli jesteśmy szczęśliwsi. Oprócz tego czujemy się lepiej w swoim ciele, jesteśmy bardziej pewni siebie i uważamy się za bardziej atrakcyjnych. Czym bardziej opaleni – tym bardziej atrakcyjni. Tanoreksja to nie jest choroba, a stan uzależnienia psychicznego. Jego nazwa wzięła się ze zbitki angielskiego „tan”, co znaczy „opalać się”, oraz „anoreksji”, czyli choroby, która kojarzy się z uzależnieniem psychicznym.
Czasami może zacząć się niewinnie – chcemy utrzymać opaleniznę i ciemny odcień skóry przez jesień i zimę. Zaczynamy chodzić na solarium, a z czasem jesteśmy tam coraz częstszym i częstszym gościem, aż w końcu zaliczamy kilka wizyt dziennie. Mimo że nasza skóra już jest koloru czekolady – wydaje się że mogłaby być jeszcze ciut, ciut ciemniejsza. Opalone dziewczyny wciąż patrząc na siebie uważają się za zbyt blade i nie potrafią siebie takiej zaakceptować.
Leczenie tanoreksji jest podobne do leczenia innych psychicznych uzależnień. Kiedy pacjent ignoruje rady lekarzy, kosmetyczek i dermatologów, wtedy potrzebna jest sesja terapeutyczna.
Zły wpływ słońca
Nie można zapominać, że nadmierne opalanie to nałóg, który może nieść za sobą poważne konsekwencje. Słońce w za dużej ilości powoduje szybsze starzenie się skóry, pojawianie się zmarszczek i pęknięcia wrażliwych miejsc na skórze. Staje się ona mniej jędrna i wysuszona. Może również dojść do powstania przebarwień, których później bardzo ciężko jest się pozbyć. Oczywiście trzeba wspomnieć, także o poparzeniach słonecznych, które latem zdarzają się szczególnie często. Takie poparzenia mogą stać się przyczyną powstania czerniaka – czyli nowotworu złośliwego skóry. Powszechna jest także opinia, że słońce niweluje młodzieńczy trądzik. Tak naprawdę dzieje się zupełnie odwrotnie, gdyż długie przebywanie na słońcu prowadzi do rozszerzania i pękania naczyń włosowatych. Słońca powinny również unikać osoby, u których pojawiła się opryszczka.
Nie znaczy to oczywiście, że przebywanie na słońcu i zażywanie kąpieli słonecznych jest szkodliwe. Po prostu jest jedna złota zasada – w opalaniu, tak jak we wszystkim, trzeba zachować umiar i umieć wyznaczyć sobie granice.
Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl)
Fot. freeimages.com
Komentarze