Słońce jak narkotyk

Tanorekcja - uzależnienie od słońca.
Przyszedł czerwiec, a wraz z nim ciepłe temperatury oraz, co za tym idzie, czas na opalanie i kąpiele.

Będziesz eksponowała swoje ciało na słońcu, aby było ładnie opalone, ale uważaj, żeby się nie uzależnić!

O co chodzi?
Opalanie to przyjemność, która sprawia, że pod wpływem promieni słonecznych wytwarzają się endorfiny – czyli jesteśmy szczęśliwsi. Oprócz tego czujemy się lepiej w swoim ciele, jesteśmy bardziej pewni siebie i uważamy się za bardziej atrakcyjnych. Czym bardziej opaleni – tym bardziej atrakcyjni.  Tanoreksja to nie jest choroba, a stan uzależnienia psychicznego. Jego nazwa wzięła się ze zbitki angielskiego „tan”, co znaczy „opalać się”, oraz „anoreksji”, czyli choroby, która kojarzy się z uzależnieniem psychicznym.

Czasami może zacząć się niewinnie – chcemy utrzymać opaleniznę i ciemny odcień skóry przez jesień i zimę. Zaczynamy chodzić na solarium, a z czasem jesteśmy tam coraz częstszym i częstszym gościem, aż w końcu zaliczamy kilka wizyt dziennie. Mimo że nasza skóra już jest koloru czekolady – wydaje się że mogłaby być jeszcze ciut, ciut ciemniejsza. Opalone dziewczyny wciąż patrząc na siebie uważają się za zbyt blade i nie potrafią siebie takiej zaakceptować.

Leczenie tanoreksji  jest podobne do leczenia innych psychicznych uzależnień. Kiedy pacjent ignoruje rady lekarzy, kosmetyczek i dermatologów, wtedy potrzebna jest sesja terapeutyczna.

Zły wpływ słońca
Nie można zapominać, że nadmierne opalanie to nałóg, który może nieść za sobą poważne konsekwencje. Słońce w za dużej ilości powoduje szybsze starzenie się skóry, pojawianie się zmarszczek i pęknięcia wrażliwych miejsc na skórze. Staje się ona mniej jędrna i wysuszona. Może również dojść do powstania przebarwień, których później bardzo ciężko jest się pozbyć. Oczywiście trzeba wspomnieć, także o poparzeniach słonecznych, które latem zdarzają się szczególnie często. Takie poparzenia mogą stać się przyczyną powstania czerniaka – czyli nowotworu złośliwego skóry.  Powszechna jest także opinia, że słońce niweluje młodzieńczy trądzik. Tak naprawdę dzieje się zupełnie odwrotnie, gdyż długie przebywanie na słońcu prowadzi do rozszerzania i pękania naczyń włosowatych. Słońca powinny również unikać osoby, u których pojawiła się opryszczka.

Nie znaczy to oczywiście, że przebywanie na słońcu i zażywanie kąpieli słonecznych jest szkodliwe. Po prostu jest jedna złota zasada – w opalaniu, tak jak we wszystkim, trzeba zachować umiar i umieć wyznaczyć sobie granice.

Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl)

Fot. freeimages.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat