Sprawdź, czy robisz to dobrze!

Made in Lab obala perfumeryjne mity i podpowiada, jak świadomie operować zapachem.
Rynek perfumeryjny rozwija się dziś szybciej niż kiedykolwiek, a konsumenci coraz bardziej świadomie podchodzą do wyboru zapachów. Liczy się już nie tylko sam aromat, ale także trwałość, projekcja, „ogon” i sposób, w jaki kompozycja pracuje na skórze. Od lat narosło jednak wiele mitów i błędnych przekonań, przez które perfumy często tracą swój potencjał i głębię. Dlatego zanim kolejny raz sięgniesz po flakon, upewnij się, czy aby na pewno właściwie je aplikujesz.

Dziś olfaktologia to znacznie więcej niż sam zapach, to połączenie nauki i sztuki: chemii, biologii skóry i umiejętności budowania emocji poprzez wybrane akordy i tempo ich uwalniania. O trwałości oraz intensywności kompozycji decyduje przede wszystkim stężenie olejków zapachowych, dlatego wody toaletowe różnią się od perfum nie tylko mocą, ale także głębią i projekcją. Coraz większą popularność zdobywają również naturalne olejki perfumeryjne, cenione za wysokie nasycenie i roślinne składniki. Znaczenie ma także sama budowa zapachu. Nuty głowy tworzą pierwsze wrażenie, serce nadaje charakter, a baza odpowiada za trwałość kompozycji.

Znajomość tych zasad pozwala świadomie operować zapachem i wydobywać z perfum ich pełny potencjał. Dlatego warto rozprawić się z mitami, które od lat unoszą się w świecie perfum.

MIT 1: Im więcej perfum użyjesz, tym będą trwalsze: to jeden z najczęściej powielanych błędów w aplikacji zapachu. Trwałość perfum nie zależy od liczby psiknięć, lecz od sposobu, w jaki kompozycja pracuje na skórze, włosach czy tkaninach. Zbyt duża ilość perfum może sprawić, że zapach stanie się ciężki i szybciej zmęczy zmysł węchu.

FAKT: O trwałości perfum decydują przede wszystkim stężenie olejków zapachowych, odpowiednia aplikacja i dobrze zbudowana kompozycja. W perfumiarstwie ogromne znaczenie ma projekcja, czyli sposób uwalniania się molekuł w powietrzu. Największą trwałość zwykle zapewniają nuty bazowe, takie jak ambra, piżmo czy akordy drzewne.

MIT 2: Perfumy należy rozcierać nadgarstkami po aplikacji: perfumy najlepiej aplikować w miejscach pulsacyjnych - takich jak nadgarstki, kark czy okolice za uszami - ponieważ ciepło skóry pomaga stopniowo uwalniać zapach. Wiele osób błędnie uważa jednak, że pocieranie nadgarstków wzmacnia intensywność perfum. W rzeczywistości przyspiesza ono odparowywanie najlżejszych molekuł odpowiedzialnych za świeże otwarcie kompozycji.

FAKT: Perfumy najlepiej pozostawić do naturalnego wyschnięcia i nie ingerować w rozwój kompozycji dodatkowym tarciem. Dzięki temu molekuły uwalniają się stopniowo, a zapach rozwija się zgodnie ze swoją strukturą - od nut głowy, przez serce, aż po trwałą bazę.

MIT 3: Rozpylanie perfum w powietrzu to najlepszy sposób aplikacji: popularny nawyk rozpylania wokół siebie „mgiełki zapachu”, w którą następnie się wchodzi lub czeka, aż opadnie na skórę, od lat kojarzy się z eleganckim rytuałem perfumowania.  W rzeczywistości większość nut zapachowych ulatnia się jednak jeszcze w powietrzu lub osiada głównie na ubraniu, przez co kompozycja nie ma możliwości prawidłowo rozwinąć się na skórze.

FAKT: Perfumy najlepiej aplikować bezpośrednio na skórę - w pulsacyjnych miejscach. To właśnie temperatura ciała i naturalna warstwa lipidowa skóry odpowiadają za stopniowe uwalnianie zapachu oraz jego projekcję. Dla większej trwałości można delikatnie spryskać również włosy lub ubranie.

MIT 4: Im wyższa cena, tym lepsza trwałość perfum: wysoka cena perfum od lat kojarzona jest z lepszą jakością, większą intensywnością i wyjątkową trwałością zapachu. Utrwaliło się przekonanie, że tylko renomowane marki i kosztowne flakony są w stanie zapewnić satysfakcjonującą projekcję oraz wielogodzinny efekt utrzymujący się na skórze.

FAKT: O trwałości perfum decydują przede wszystkim składniki i konstrukcja kompozycji, a największą rolę odgrywają nuty bazowe. Coraz częściej również kolekcje drogeryjne oferują wysokie stężenia i efekt signature scent, czyli zapachu wyczuwalnego przez wiele godzin. Na przykład damska i męska linia Made in Lab PRIVÉ dostępna w drogeriach Rossmann, łączą intensywne nuty ambry, wanilii, piżma czy drewna z trwałością 
i bardziej przystępną ceną.

MIT 5: Na tłustej skórze perfumy są mniej trwałe: wiele osób uważa, że tłusta skóra sprawia, iż zapach szybciej się ulatnia lub staje się mniej wyczuwalny. W rzeczywistości kompozycje zapachowe często rozwijają się na niej intensywniej i pozostają wyczuwalne przez dłuższy czas.

FAKT: Naturalna warstwa lipidowa skóry pomaga zatrzymywać molekuły zapachowe, dzięki czemu perfumy wolniej się ulatniają i dłużej zachowują swoją intensywność. Dlatego zapach zwykle utrzymuje się lepiej na skórze tłustej lub dobrze nawilżonej niż na suchej.

Jak prawidłowo aplikować perfumy?

  • Nawilżona skóra: aplikuj perfumy na dobrze nawilżoną skórę, zapach lepiej się utrzymuje i rozwija równomiernie.
  • Naturalne wysychanie: nie pocieraj perfum po aplikacji, tarcie przyspiesza odparowywanie najlżejszych nut.
  • Bezpośrednia aplikacja: nie rozpylaj perfum w powietrzu,to temperatura ciała odpowiada za rozwój zapachu i jego projekcję.
  • Punkty pulsacyjne: aplikuj perfumy na kark, nadgarstki czy obojczyki - zapach uwalnia się wtedy stopniowo przez wiele godzin.
  • Dodatkowa trwałość: delikatnie spryskaj także włosy lub ubranie, które dobrze zatrzymują molekuły zapachowe.
  • Świadomy umiar: dobrze skomponowane perfumy mają tworzyć subtelną aurę, a nie dominować otoczenie
  • Wyższe stężenie: wybieraj perfumy zamiast lżejszych wód toaletowych. Ich większe stężenie zapewni lepszą trwałość i intensywniejszą projekcję zapachu.

Fot. Made in Lab
Informacja prasowa



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat