Tłusty Czwartek koniecznie bez diety

7. luty 2013 - Tłusty Czwartek.
Tłusty Czwartek to staropolski zwyczaj smażenia i jedzenia pączków i faworków. W tym dniu dozwolone jest objadanie się tymi smakołykami do woli.

Przysłowie staropolskie mówi: „powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”. Tłusty Czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed wielkim postem, znany również jako zapusty.

Ponieważ data Tłustego Czwartku zależy od daty Wielkanocy, dzień ten jest świętem ruchomym. Według przesądów, jeżeli ktoś nie zje chociaż jednego pączka w tym dniu, temu nie będzie się wiodło w dalszej części roku.

Dawniej objadano się pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem. I suto zapijano wódką. Obecnie delektujemy się pączkami z różanym nadzieniem. Tradycja jedzenia pączków zaczęła się rodzić 600 lat temu. Co ciekawe, na początku Tłusty Czwartek wcale niekoniecznie przypadał w czwartek. Comber, czyli „święto pączków”, jak je wtedy nazywano, obchodzono we wtorek poprzedzający Środę Popielcową.

Obecnie Tłusty Czwartek obchodzimy wszyscy bez względu na płeć, jednakże w XIX w. święto to było zarezerwowane (uwaga!) tylko dla kobiet. Był to dzień hulanek dla mężatek,  czasem załapały się również młodsze dziewczęta. Białogłowy podczas „babskiego combru”, tańczyły, śpiewały i piły piwo. Rozbawione kobiety nie znały tego dnia umiaru, zaczepiały na ulicach przechodniów, szczególnie mężczyzn. Drwiły z nich, odważnie żartowały. Tłusty Czwartek w tamtym czasie był szczególnie trudny dla kawalerów. Nie tylko przez wzgląd na drwiny ze strony kobiet. Najtrudniej mieli kawalerowie mieszkający w małopolskich wsiach. Podczas zapustów wymierzano im „kary” za wolny stan. Kara polegała na zmuszaniu kawalerów do „combrzenia”, czyli ciągnięcia po wsi drewnianego kloca, do którego byli przykuci. Miała to być zachęta do szybkiego ożenku.

Współcześnie Tłusty Czwartek to dzień obżarstwa. Pałaszujemy pączki z różnymi nadzieniami (budyniowym, różanym, czekoladowym, jabłkowym). Pączki okraszone lukrem, skórką pomarańczową, cukrem pudrem, czy oblane czekoladą. Zajadamy się pączkami małymi, dużymi, z dziurką.

Jedzmy na zdrowie, ale z umiarem!

Katarzyna Redmerska
(katarzyna.redmerska@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat