Sklepowa fascynacja upiornymi lalkami
Często wydaje nam się, że ikony kultury medialnej to jedynie znani z show biznesu celebryci. Nic bardziej mylnego! Dziecięcą i młodzieżową kulturę medialną tworzą także postaci znane z książek, bajek i filmów. To także zabawki, w tym bardzo krwawe i upiorne. Przykład? Upiorne lalki Monster High! Moda, jak to zwykle bywa w naszym kraju, przyszła z Ameryki. Monster High to seria lalek, które zostały zainspirowane znanymi z filmów potworami np. Draculą. Trupie czaszki z różową kokardą, walizki w kształcie trumien, odpadające części ciała lalek to nieliczne elementy, które mają wyróżnić serię od przeciętnych zabawek dla dziewczynek. Destruktywnie wpływają one na psychikę małych dzieci, które nie do końca zdają sobie sprawę z tego, czym jest śmierć. Co zyskują najmłodsi przy kontakcie z tego typu lalkami?
Lalki są nienaturalnie szczupłe. Bawiące się nimi dzieci wpajają sobie kanony piękna. Co się dzieje, gdy młody człowiek nie wpisuje się w nie? Robi wszystko, by stać się szczupłym i pięknym, a od tego już niewielki krok do schorzeń związanych z zaburzeniem odżywiania w tym do najbardziej niebezpiecznej, czyli anoreksji. I kolejne pytanie rodzące się w głowie na widok zabawek Monster High: w jaki sposób ma przebiegać prawidłowy proces socjalizacji małej dziewczynki, która bawi się tego typu zabawkami? Jak dziecko ma zrozumieć istotę śmierci, skoro na co dzień się nią bawi, układając biżuterię w szkatułkę w kształcie trumny, czy obserwuje gnijące elementy ciała lalki? Prawidłowy rozwój młodego pokolenia w takich warunkach nie jest możliwy.
Odosobniony trend?
Niestety, upiorne lalki nie są odosobnionym trendem. Od kilku lat, niesłabnącą popularnością cieszy się saga „Zmierzch”. Moda, podobnie jak w przypadku lalek Monster High, przywędrowała z Ameryki. Upiornym motywem, jaki pojawia się w serii, jest miłość nastolatki do wampira. Dziewczyna darzy go tak głębokim uczuciem, że sama chce zostać wampirzycą. Nie od dziś wiadomo, że prezentowanie nieodpowiedniej treści ma negatywny wpływ na rozwój dzieci i młodzieży. A czy za odpowiednią treść możemy uznać ukazywanie miłość przeciętnej dziewczyny do wampira? Saga została okrzyknięta bestsellerem na skalę ogólnoświatową. Doczekała się także adaptacji filmowej, którą obejrzały miliony młodych ludzi.
Dawniej dzieci czytały baśnie o księżniczkach i bawiły się szmacianymi lalkami, jednak ostatnie lata przyniosły w tej dziedzinie olbrzymią przemianę. Tradycyjne zabawki zostały zastąpione upiornymi gadżetami, zaś najpiękniejsze baśnie i powieści dla młodzieży wyparły sagi z krwistymi motywami. Czy zmierzamy w odpowiednim kierunku i stwarzamy dzieciom i młodzieży warunki do prawidłowego rozwoju? To pytanie, na które powinien odpowiedzieć sobie nie tylko każdy rodzic, lecz każdy dorosły, gdyż całe społeczeństwo ma wpływ na proces socjalizacji i kształtowanie się osobowości młodego pokolenia.
Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze