W mediach społecznościowych krąży informacja, że liczba jaguarów w Meksyku wzrosła o ponad 30 proc. od 2014 roku i obecnie wynosi 5326 osobników. Najważniejsza część tej wiadomości jest prawdziwa, ale data wymaga sprostowania.
Pierwszy ogólnokrajowy spis jaguarów przeprowadzono w 2010 roku, a nie w 2014. Oszacowano wówczas populację na około 4,1 tys. zwierząt. W 2018 roku było ich około 4,8 tys., natomiast trzeci spis, przeprowadzony w 2024 roku, wykazał już 5326 jaguarów.
Dane pokazują wyraźny trend wzrostowy:
Oznacza to wzrost o około 30 proc. w ciągu 14 lat. Tylko pomiędzy 2018 a 2024 rokiem liczba jaguarów zwiększyła się o około 10 proc.
To szczególnie dobra wiadomość, ponieważ jaguar nadal należy w Meksyku do gatunków zagrożonych.
Policzenie kilku tysięcy wielkich kotów żyjących w lasach i górach nie oznacza oczywiście odnalezienia każdego osobnika.
Naukowcy wykorzystują przede wszystkim fotopułapki, czyli automatyczne kamery reagujące na ruch. Jaguar ma charakterystyczny układ cętek, dzięki czemu badacze mogą rozpoznawać poszczególne osobniki na zdjęciach.
Trzeci Narodowy Spis Jaguara objął liczne miejsca w różnych częściach Meksyku. W badania zaangażowanych było kilkudziesięciu naukowców oraz wiele instytucji zajmujących się ochroną przyrody.
Już podczas spisu z 2018 roku setki fotopułapek wykonały tysiące zdjęć dzikich zwierząt. Na ich podstawie, w połączeniu z informacjami dotyczącymi odpowiednich siedlisk i zagęszczenia populacji, naukowcy mogli oszacować liczbę jaguarów w całym kraju.
Najważniejszą ostoją tych zwierząt pozostaje Półwysep Jukatan. Według wyników spisu z 2024 roku żyje tam około 1699 jaguarów.
Drugą najliczniejszą populację odnotowano na południowym wybrzeżu Pacyfiku - około 1541 osobników.
Pozostałe populacje oszacowano na:
Jaguar występuje obecnie od Sonory aż po Chiapas po stronie Pacyfiku oraz od Nuevo León i Tamaulipas po Półwysep Jukatan po stronie Zatoki Meksykańskiej.
Szczególnie interesującym sygnałem jest ponowne pojawienie się jaguarów w regionach, z których wcześniej zostały wyparte.
Alianza Nacional para la Conservación del Jaguar informuje, że w ostatnich dwóch dekadach zwierzęta ponownie pojawiły się m.in. w Sierra Fría w stanie Aguascalientes oraz w części Sierra Gorda. Jednocześnie gatunek zajmuje obecnie jedynie około 40 proc. swojego historycznego zasięgu w Meksyku.
Powrót jaguarów pokazuje, że odpowiednia ochrona siedlisk i korytarzy ekologicznych może przynosić rzeczywiste rezultaty.
Wzrost populacji nie jest dziełem przypadku.
Meksyk od lat realizuje programy ochrony jaguara. Rozszerzano obszary chronione, zabezpieczano lasy oraz tworzono biologiczne korytarze umożliwiające zwierzętom przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi populacjami.
Ogromną rolę odegrała również współpraca naukowców, władz, organizacji pozarządowych i lokalnych społeczności. Już po spisie z 2018 roku meksykańskie służby środowiskowe wskazywały, że wzrost liczby jaguarów był związany m.in. z ochroną siedlisk oraz zwiększeniem powierzchni terenów objętych ochroną.
Badania naukowe analizujące zmiany między 2010 a 2018 rokiem również wskazały, że działania podejmowane w ramach krajowej strategii ochrony jaguara mogły przyczyniać się do poprawy sytuacji gatunku.
Jaguar, Panthera onca, jest największym dzikim kotem obu Ameryk i trzecim największym przedstawicielem kotowatych na świecie, po tygrysie i lwie.
Jest również drapieżnikiem stojącym na szczycie łańcucha pokarmowego. Jego obecność wpływa na liczebność innych gatunków, a tym samym pomaga utrzymywać równowagę całego ekosystemu.
Dlatego ochrona jaguara oznacza w praktyce ochronę ogromnych obszarów lasów, a wraz z nimi setek innych gatunków roślin i zwierząt.
Mimo optymistycznych wyników naukowcy dalecy są od ogłaszania pełnego sukcesu.
Specjaliści szacują, że aby populację można było uznać za znacznie bezpieczniejszą w długiej perspektywie, Meksyk powinien osiągnąć poziom około 8 tys. jaguarów. Przy obecnym tempie wzrostu może to potrwać ponad 30 lat.
Zwierzętom wciąż zagrażają m.in. utrata i fragmentacja siedlisk, wycinanie lasów, rozwój infrastruktury, nielegalne polowania oraz konflikty z hodowcami zwierząt gospodarskich.
Historia meksykańskich jaguarów pokazuje jednak coś niezwykle ważnego: populacja zagrożonego gatunku może zacząć się odbudowywać, jeśli jego ochrona jest prowadzona konsekwentnie przez wiele lat.
W 2010 roku Meksyk miał około 4100 jaguarów. Czternaście lat później ich liczbę oszacowano na 5326.
Internetowa grafika jest więc bliska prawdy. Populacja rzeczywiście zwiększyła się o około 30 proc., ale nie od 2014, lecz od pierwszego Narodowego Spisu Jaguara przeprowadzonego w 2010 roku.
A każdy kolejny jaguar pojawiający się w meksykańskich lasach jest dowodem na to, że ochrona zagrożonych gatunków naprawdę może przynosić efekty.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze