Ale co to? Widzę jakiś promyk, jakiś energetyczny blask wtacza się powoli … ach to DYNIA, jesienny duch słońca. Dynia, która zamknęła w sobie ciepło, kolor i aromat letniego popołudnia.
Cudownie byłoby przynieść ją z targu i patrzeć przez zimę na jej jarzącą się barwę. Ale już przychodzi chętka na pump kin pie albo cudowną konfiturę i … dynia znika w naszych brzuszkach.
Jednak fajnie by było gdyby dyniowy kolor, całą mroczną zimę rozgrzewał nasze domy. W kuchni – zawieśmy wesołe ściereczki „SMAKI ŚWIATA” zdobne w czajniczki, papryczki, filiżanki i pomidorki…
Łazienka uśmiechnie się do nas promiennymi, dyniowymi ręcznikami z kolekcji PEPE i ELZA, czasem zabłyśnie diamentową kroplą rosy „swarowskiego” …
W szczególnie szary dzień otuli puchatym, pogodnym PERFECTEM albo delikatnym SOFTEM z domieszką bambusowych włókien.
W chłodne, popołudnia, gdy mamy w końcu moment na przeczytanie czekającej na nas książki, czy obejrzenie ostatniego oscarowego filmu, owiniemy się w mięciutki i ciepły WYTWORNY koc, w którym też mieszkają dyniowe odcienie.
A wieczorem, gdy przyjdzie czas na sen, cóż bardziej nas rozgrzeje od cieplutkiej pełnej wigoru pościeli HAPPY DAY w barwach dojrzałej dyni… no chyba, ze nasze łóżko okryje energetyczna jak las tropikalny ZŁOCISTA SYMFONIA . Dla szczególnie pesymistycznie nastawionych domowników akumulatorem energii zostaną na całą zimę KASZUBSKIE NASTURCJE - pościel z jerseyu. Dodadzą one ciepła i ożywią wszystkie sny, bo nic tak radośnie nie nastraja do życia jak radosne barwy od GRENO.
Czekamy na was w salonach.
Komentarze