"Wielkanocne koty" Łukasz Orbitowski

Nowość wydawnicza "Wielkanocne koty" Łukasz Orbitowski.
Makabreska dla trzylatków. Autor, okrzyknięty dwudziestym szóstym polskim Stephenem Kingiem, tym razem bierze się do najmłodszych.

Środki wyrazu pozostają bez zmian, za to tematyka jest dostosowana do zainteresowań świeżo upieczonych przedszkolaków. Orbitowski dba o edukacyjną stronę bajeczek i tak już w pierwszym tekście zatytułowanym właśnie Świeżo upieczony przedszkolak, w zabawny i przystępny sposób tłumaczy, czemu nie wkładać widelca do kontaktu.

Padają egzystencjalne pytania o morderczą naturę pluszaków, czy od mycia wypadają zęby i czy to prawda, że koty potrafią latać (tak, potrafią). Do moich ulubionych bajek należy pouczająca Nieuważna Calineczka w tartaku. Są też bajeczki uczące jak unikać problemów zdrowotnych (Szczepionka, po której zacząłem się jąkać), jak walczyć ze stereotypami (Krzyś, który nie chciał chodzić w sukience) oraz przygotowujące maluszków do hospitalizacji i rekonwalescencji (O Marysi i wiertarce).

Wielkanocne koty to zbiór bajeczek, które rodzice mają czytać swoim ukochanym pociechom na dobranoc. Po takiej lekturze maluchy z pewnością łatwiej zasną. Każda z bajeczek kończy się bowiem niestandardowo – zamiast dawać łatwe odpowiedzi, zostawia czytelnika z trudnymi pytaniami, np. „A sprawdziłeś, co jest pod łóżeczkiem?”.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat