Wiosenna odnowa: czas na walkę z cellulitem

Walka z cellulitem na wiosnę.
Pomarańczowa skórka to zmora wielu, także szczupłych kobiet. Do sezonu plażowego pozostały jeszcze trzy miesiące, warto już teraz rozpocząć walkę o gładką sprężystą skórę.

Z pomocą przyjdą m.in. peelingi z zielonej herbaty i regularne masaże.

Wiosenne porządki dotyczą nie tylko wymiany garderoby, ale również pielęgnacji. Po zimie skóra potrzebuje dogłębnego oczyszczenia i odżywienia, zwłaszcza pozbycia się zgrubiałego naskórka na łokciach, kolanach i piętach, a także szczególnej pielęgnacji w miejscach dotkniętych cellulitem.

Cellulit (fachowo nazywany lipodystofią) wynika z nieprawidłowego odkładania się tkanki tłuszczowej i jest wywołany zaburzeniem w przepływie krwi i limfy oraz odkładaniem się produktów ubocznych przemiany materii w miejscach magazynowania tłuszczu, takich jak biodra, pośladki czy brzuch. Mają na to wpływ żeńskie hormony. Estrogeny oddziałują na zmiany we włóknach kolagenu, które skutkują twardnieniem tkanki łącznej i powstawania guzków.

Niestety nie wynaleziono jeszcze żadnego skutecznego preparatu zwalczającego cellulit. Warto jednak stosować preparaty o właściwościach ujędrniających i przeciwobrzękowych, gdyż korzystnie wpłyną na kondycję skóry i zmniejszą widoczność pomarańczowej skórki. Wiele preparatów i zabiegów możemy wykonać samodzielnie, zaczynając od peelingu, po codzienne szczotkowanie ciała, a kończąc na koniec olejowaniu i nawilżaniu. Stworzymy w ten sposób własny antycellulitowy rytuał w zaciszu domowego SPA.

Oczyszczanie – peeling domowej roboty
Najpopularniejszym peelingiem antycellulitowym jest peeling z kawy. Fusy ścierają martwy naskórek, a dodatek olejów dzięki dużej zawartości kwasów tłuszczowych i witaminy E odżywia skórę. Połączenie ich z olejkami eterycznymi lub zieloną herbatą przyniesie jeszcze lepsze efekty.

Kostki kawowo-kokosowe. Fusy z kawy można również połączyć z olejem kokosowym i kilkoma kroplami dowolnych olejków eterycznych (szczególnie polecane są olejki grejpfrutowy, cyprysowy i rozmarynowy, gdyż pomagają w uwalnianiu toksyn). Ciekawym pomysłem jest zamrożenie takiej mieszanki w opakowaniach do lodu. Otrzymamy wtedy wygodne kostki peelingujące, idealne pod prysznic.

Peeling z zielonej herbaty. Zalety zielonej herbaty znane są od wieków, jednym z nich jest usuwanie toksyn z organizmu, co jest niezwykle istotne z walce z cellulitem. Poza piciem dobroczynny napar z liści zielonej herbaty możemy wykorzystać do oczyszczanie skóry. Do mocnego naparu z filiżanki herbaty (z 2 torebek) wystarczy wsypać 1,5 szklanki brązowego cukru i 2 łyżki oleju kokosowego (lub innego, płynnego oleju np. z pestek winogron). Po wymieszaniu w misce uzyskamy zieloną masę o konsystencji mokrego piasku.

Szczotkowanie i masaże pobudzą krążenie
Popularną metodą walki z cellulitem jest również szczotkowanie na sucho za pomocą drewnianej szczotki z naturalnego włosia. Taki codzienny masaż ujędrnia skórę, pomaga w usunięciu martwego naskórka i pobudza krążenie krwi. Szczotkowanie powinno się wykonywać przed nałożeniem balsamu lub kremu do ciała. Nie powinno się jednak korzystać z tej metody w przypadku występowania żylaków, popękanych naczynek, lub wyprysków.

Jeśli chcemy zainwestować w jedno profesjonalne rozwiązanie do  peelingu i szczotkowania z pomocą przychodzą elektryczne urządzenia do domowego użytku tzw. masażery antycelulitowe lub elektryczne szczoteczki do ciała z wymiennymi końcówkami. − Dzięki odpowiednim głowicom z obrotowymi nasadkami pomagają rozbijać nadmiar tłuszczu pod skórą i tym samym wygładzić skórę i usunąć nadmiar toksyn. – mówi Sandra Chyła z firmy Florentyna, dystrybutora artykułów gospodarstwa domowego marki Botti Electronic.

Nie zapominaj o ruchu i diecie
Właściwa pielęgnacja to nie wszystko. Masaże czy specjalne kremy nie pomogą, jeśli nie zadbamy o dietę i odpowiednią aktywność fizyczną. Dieta antycellulitowa powinna być uboga w sól, która zatrzymuje wodę w organizmie, a bogata w witaminę C, krzem i kwasy omega-3. Zalecane jest więc jedzenie warzyw, owoców, kasz, ryb i owoców morza.

W klubach fitness i programach treningowych są oczywiście osobne zestawy ćwiczeń skupiające się na brzuchu, udach i pośladkach, czyli obszarach najczęściej dotkniętych pomarańczową skórką. Regularne wykonywanie przysiadów,  a także ćwiczeń z hantlami, piłką fitball lub hoola-hopem nie tylko uelastycznią ciało, ale również pomogą zredukować obrzęki, które są głównym objawem cellulitu.

Źródło: Botti Electronic
Fot. Materiały prasowe



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat