Jak co roku na wybiegach znajdujemy wiele wizji wiosennych trendów, a jednym z tych silniej zaakcentowanych jest styl słodki, dziewczęcy, czasem nawet intencjonalnie infantylny. Idealnie pasuje do wiosny, ponieważ tak jak ona kojarzy się ze świeżością, delikatnością i pastelowymi odcieniami.
Po pierwsze: kwiaty. W tysiącu odmian. Od drobnych, u Michaela Korsa, do wręcz ogromnych, jak u Escady. Od jasnych i lekkich, u Cacharel, do ciemnych i ciężkich, jak u Driesa Van Notena. Od będących jedynie dodatkiem u Chanel, do grających główną rolę w kreacjach Just Cavalli. Całkowicie można stracić głowę dla kwiecistych biżuteryjnych zdobień w wydaniu Eliego Saaba. Florystycznymi wzorami usiane są wszystkie części garderoby: płaszcze, spodnie, sukienki i marynarki.
Modelki na wybiegach, między innymi u Caroliny Herrery, od stóp do głów spowijały lekkie, przejrzyste tkaniny. Modne są uszyte z nich spódnice, sukienki, bluzki i koszule. Zwiewne, prześwitujące materiały nie są już zarezerwowane wyłącznie na wieczór, w wersji pastelowej doskonale wkomponują się w strój dzienny, jak na przykład w kolekcji Burberry Prorsum.
Na chłodniejsze wiosenne dni warto zaopatrzyć się w ażurowe swetry, które były modne również poprzedniego lata. Wśród projektów Balmain prym wiodą białe, natomiast w kolekcji zaprojektowanej przez Rafa Simonsa dla domu mody Christian Dior, znajdą się i czarne, i pastelowe. Długość nie ma znaczenia, modne są zarówno krótkie sweterki sięgające linii bioder, jak i te zakrywające pupę.
Modne od kilku sezonów koronki zyskały nowe formy, i tak wśród wiosennych propozycji projektantów, oprócz delikatnych i subtelnych, znajdą się również ciężkie, wręcz drapieżne, jak w rockowej kolekcji Versace.
Nic nie stoi na przeszkodzie, by wiosenne trendy wcielać w życie już teraz, w końcu prawdziwą koneserkę mody poznaje się po tym, że zawsze jest o krok przed nadchodzącym sezonem.
Kinga Kata
(kinga.kata@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze