Ciężko dziś wyobrazić sobie kobiecą szafę bez klasycznej marynarki. Idealna do pracy, na oficjalne spotkanie, wyjazd, uroczystość rodzinną, wyjście do kościoła i długo by jeszcze wymieniać. Jak dobrze, że ten element męskiej garderoby trafił również i do przedstawicielek płci pięknej i że tak wiele różnorakich fasonów jest dostępnych we współczesnej modzie.
Żakiet pasuje do każdej kobiety. Wystarczy tylko odpowiednio go dobrać. Do wzrostu, do figury, do wieku, do cery. Damskie marynarki mogą nosić już nastolatki, ale w pełni to ubranie docenią chyba jednak bardziej dojrzałe kobiety. Dopasować żakiet do swojej osoby – to prawie jak wygrać na loterii. Zyskujemy bowiem element garderoby, który pozwoli nam czuć się pewnie, ładnie, kobieco i dobrze ubraną. A to przecież bezcenne.
Wybierając marynarkę, dobrze zwrócić uwagę na jej krój. Liczy się długość żakietu, rękawów, a także głębokość dekoltu. Jeśli natura obdarzyła nas krótką szyją, korzystnie wyglądać będziemy w długim wycięciu: „V”. Gdy budowa naszego ciała daleka jest od wymiarów: 90-60-90, dwa rzędy guzików na marynarce omijać powinniśmy szerokim łukiem. Źle dobrany żakiet to prawdziwa tragedia dla naszej urody. Uwypukli on bowiem nasze fizyczne mankamenty: poszerzy ramiona, nie ukryje brzucha, skróci sylwetkę. Ciepłą porą uważać należy na marynarki w kolorze czarnym. Będą przyciągały promienie słoneczne. Dużo lepiej wtedy postawić na jasne barwy, nawet kosztem wydawania się bardziej puszystą.
Z żakietem nie musimy rozstawać przez cztery pory roku. Nie brakuje bowiem w sklepach grubszych, cieplejszych damskich marynarek, w sam raz na chłodne dni. Do dostania są też oczywiście te w wersjach na wiosnę, uszyte z delikatniejszych materiałów. Gdy dni nie są zbyt zimne, żakiet z powodzeniem może zastąpić nam kurtkę. Nie waży dużo, więc nie obciąża nam zbytnio ręki czy walizki. Damska marynarka to idealne upiększenie klasycznego stroju: dżinsy plus T-shirt (bluzka). Świetnie komponuje się też oczywiście z eleganckimi spodniami albo spódnicą dobraną specjalnie do niej.
Kupując żakiet koniecznie sprawdźmy jego wygodę. Przymierzając ubranie w sklepie, wykonajmy w nim kilka ruchów, podnieśmy ręce do góry, sprawdźmy czy marynarka zbyt ciasno nie opina naszego ciała. Nie nabywajmy produktu, który zniszczy się, gdy tylko będziemy musiały kilka razy wyciągnąć dłonie ku górze.
Żakiet – podebrany mężczyznom, by krępowane przez lata gorsetami kobiety, mogły w końcu poczuć wolność i swoją wielką siłę. Od ponad 60 lat „dodaje skrzydeł” przedstawicielkom płci pięknej i pozwala im czuć się w swoich rękawach komfortowo. Warto na całe życie zaprzyjaźnić się z damską marynarką. Jej drugie imię to bowiem bez wątpienia: elegancja.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze