w tragiczny sposób splotła się z dziejami świata i została brutalnie przerwana jednym z najsłynniejszych zamachów politycznych w historii.
Setna rocznica zamachu w Sarajewie
PREMIERA 4 KWIETNIA
Szanowni Państwo, przed Państwem książka, która rzuca zupełnie nowe światło i spojrzenie na jedną z kluczowych postaci w historii XX wieku – Franciszka Ferdynanda Habsburga. Nie jest to jednak tylko wgląd w życie arcyksięcia, ale szersze spojrzenie przede wszystkim na jego skandalizujący związek z Zofią Chotek i udana próba pokazania Franciszka i Zofii jako pary, w roli kochanków, małżonków, wreszcie rodziców. Życie tych dwojga byłoby niepełne, gdyby nie dodać do tego ważnej scenerii i tła historycznego w przededniu I wojny światowej, a które to tło jest bardzo skrupulatnie opisane. W setną rocznicę zamachu w Sarajewie autorzy przedstawiają kompleksową, barwnie napisaną i trzymającą w napięciu historię związaną z postaciami, których śmierć przesądziła o rozpoczęciu jednego z największych konfliktów zbrojnych w dziejach.
Zabić arcyksięcia to:
Autorzy o książce:
Setna rocznica zamachu w Sarajewie domaga się świeżego spojrzenia na Franciszka Ferdynanda i Zofię. Próbowaliśmy się skupić raczej na wątku prywatnym niż politycznym, by wskrzesić tę parę taką, jaka była wobec siebie i wobec swoich dzieci. To opowieść o romansie i małżeństwie, a także o tym, jak ci dwoje byli widziani przez społeczeństwo i cesarski dwór, jak ich odbierano za życia i jak ten odbiór niejednokrotnie kłócił się z rzeczywistością. To wreszcie opowieść o ich trojgu dzieciach i o ich losie, który pod wieloma względami stał się symbolem tragedii zapoczątkowanej śmiercią ich rodziców (...) Te wszystkie elementy – zakazany romans, szczęśliwe życie rodzinne, walka z opresyjnym systemem, zamach i ostateczne zwycięstwo nad mrocznymi przeciwnościami losu – czynią z historii Franciszka Ferdynanda, Zofii i ich dzieci współczesną bajkę, która na wielu poziomach wpłynęła na życie setek milionów ludzi.
Autorzy otrzymali olbrzymie wsparcie od prawnuczki Franciszka Ferdynanda – Sophie von Hohenberg. W przedmowie pisze ona o poczuciu walki o dziedzictwo i dobre imię swego pradziadka.
Komentarze