W mroźne dni nasza skóra szybciej traci wilgoć, jest przesuszona, szorstka i napięta. Przy niskich temperaturach zaczynają pękać naczynka krwionośne, co niekorzystnie wpływa na jej wygląd i funkcjonowanie. Skóra nie lubi też klimatyzowanych i ogrzewanych pomieszczeń. Musimy zatem pamiętać o regularnej ochronie, aby uniknąć przemrożenia naskórka.
Nawilżenie to podstawa
Przesuszonej skórze zazwyczaj towarzyszy swędzenie i pieczenie. Przy niskich temperaturach stosujmy kremy odżywcze, zawierające witaminy A i E. Pierwsza z nich odpowiada głównie za odnowę naskórka, witamina E natomiast poprawia jej nawilżenie i sprężystość. Krem nakładajmy około 30 minut przed wyjściem z domu. Nie rezygnujmy też z masek kosmetycznych, które odbudują warstwę ochronną oraz regenerują naszą skórę i poprawią jej nawilżenie. W słoneczne dni pamiętajmy też o stosowaniu kremów z wysokim filtrem ochronnym, bo odbite od śniegu promienie słoneczne są dużo silniejsze niż latem.
Zimą nosimy wiele warstw ubrań, które dodatkowo mogą podrażnić naszą skórę. Wykonajmy zatem od czasu do czasu peeling całego ciała oraz zastosujmy nawilżający balsam. Nie zapominajmy też o nakładaniu kremu na noc. Skóra potrzebuje pielęgnacji przez całą dobę, zatem zaopatrzmy się w kremy nawilżające ze składnikami odżywczymi. Warto od czasu do czasu zastosować zamiennie ampułki regenerujące. Mają one nieco silniejsze działanie niż krem i pozwalają na odbudowę naskórka podczas snu.
Pamiętajmy o ustach
Najbardziej narażone na działanie warunków atmosferycznych są usta. Najczęściej popełnianym błędem w pielęgnacji spierzchniętych warg jest nakładanie na nie błyszczyków i szminek. Nie każda kobieta zdaje sobie sprawę, że kolorowe pigmenty dodatkowo podkreślą zły stan naskórka. Często też pomadki, szczególnie zawierające miętę i kamforę, zamiast poprawić stan ust, wyciągają z nich wilgoć. W żadnym wypadku nie zdzierajmy wysuszonego naskórka, możemy bowiem doprowadzić do krwawienia oraz nieprzyjemnych infekcji. Unikajmy też oblizywania warg, ślina zawiera kwasy podrażniające delikatną skórę.
Jednym z najprostszych domowych sposobów na poprawienie wyglądu ust, są okłady z ogórka, którego soki łagodzą podrażnienia i pozytywnie wpływają na odbudowę popękanego naskórka. Ulgę spierzchniętym wargom przyniesie też masaż miękką szczoteczką do zębów, zanurzoną wcześniej w ciepłej wodzie. Po takim zabiegu nałóżmy na usta grubą warstwę miodu lub kremu nawilżającego. Równie dobrym rozwiązaniem może okazać się zastosowanie oleju sezamowego, który ma właściwości nawilżające. Dodatkowo jest bogaty w witaminy A, B, E.
Najczęściej popełniane błędy
Często, przed wyjściem z domu, nakładamy na twarz krem nawilżający. Przy niskich temperaturach składniki nawilżające mogą jednak poważnie zaszkodzić naszej skórze. Pojawiają się niechciane zaczerwienienia i podrażnienia. Zaopatrzmy się zatem w odżywczy krem, chroniący skórę przed mrozem i wiatrem. Innym błędem jest stosowanie mydła, które pozbywa skórę ochronnych lipidów. Powinnyśmy zamienić je na kremowe żele lub olejki do kąpieli. Podobnie z tonikami na bazie alkoholu. Stosowane zimą, pozbawiają skórę naturalnych olejów. A ta działając obronnie, może produkować ich nadmiar, co z kolei może doprowadzić do powstawania trądziku.
Wbrew pozorom, długie, gorące prysznice w okresie zimowym mocno wysuszają naszą skórę. Znacznie lepszym rozwiązaniem są krótkie z letnią wodą. Zimą często mamy włączone grzejniki w naszych mieszkaniach, co również niekorzystnie wpływa na stan naszej skóry. Pamiętajmy zatem o stosowaniu nawilżacza powietrza.
Wystarczy odrobina czasu i chęci, a skóra odwdzięczy się nam promiennym i zdrowym wyglądem. Najważniejsze, aby przestrzegać podstawowych zasad pielęgnacji.
Sandra Wróbel
(sandra.wrobel@dlalejdis.pl)
Komentarze