Zimno, zimniej, lodowato

Top Model - sezon 3, odcinek 5.
Modelka nie ma łatwej pracy, musi się zmieniać, dostosowywać do najbardziej niesprzyjających warunków. O tym, w dzisiejszym odcinku przekonały się uczestniczki programu "Top Model".

Warszawa przywitała czternaście dziewczyn, które przeszły do następnego etapu programu zadaniem wręcz bojowym. Miały one, bowiem zaprezentować się na konferencji prasowej zorganizowanej w atelier Gosi Baczyńskiej w dwóch strojach. Jednym wybranym z własnej walizki, takim, który ukazać miał zalety każdej z modelek, oraz w sukni wybranej z dostępnych w salonie. Zadanie może nie byłoby karkołomne, gdyby nie fakt, iż jego jury w nim oprócz Dawida i Kasi zasiadali: Gosia Baczyńska, Olivier Janiak oraz Agnieszka Jastrzębska (redaktor naczelna magazynu "Gala"). Dziewczyny miały tylko 15 minut na wybranie odpowiednich strojów i dodatków, przez co, jak określiły "szły na żywioł". Najlepsza w tej prezentacji okazała się Tamara, którą nagrodzono publikacją wywiadu i sesji w "Gali".

Czarna limuzyna zabrała uczestniczki programu do domu modelek, w którym miały one spędzić kilka najbliższych dni. Ekskluzywny, a zarazem elegancki i nowoczesny dom podobał się chyba każdej. Od razu rozpoczęła się walka o najlepsze pokój. Tamara z racji wygranego zadania do zamieszkania w najlepszym z nich, pokoju z własnym kominkiem i dużą przestronną łazienką mogła zaprosić jedną z dziewczyn, a była nią Marcelina.

W domu modelek czekały na dziewczyny aparaty fotograficzne. Dostały je by dokumentować to co będzie działo się wokół nich. Najlepsze zdjęcie z całego tygodnia miało zostać publikowane na oficjalnym blogu "Top Model".

Kolejny dzień był dniem fryzjerskiej metamorfozy. A można powiedzieć, że i dniem sporych stresów. Nie wszystkim dziewczynom zmiana wizerunku przypadła do gustu. Były łzy, przeklinanie, strach, ale królowało zadowolenie. Zmiana fryzury pozwoliła kandydatkom na polską Top Modelkę poczuć się pewnie i kobieco. Dawida zauważył, że wizyta w salonie fryzjerskim pozwoliła dziewczynom rozkwitnąć, jak pączki na wiosnę.

Kolejne zadanie, jakie jury przygotowało przyszłym modelkom nie należało do najmilszych. Co prawda miały okazję popracować nad sesją z Robertem Wolańskim słynnym fotografem gwiazd. Ale sesja w kostiumach kąpielowych o nazwie "Noc na Bali" odbyła się nad polskim morzem, w środku nocy, przy lodowatym wietrze, padającym śniegu i temperaturze -5°C. Oj mocno trzeba było udawać, że jest ciepło. Zdjęcia wykonywane były w parach. Jako, że już widać pierwsze animozje i rywalizację, nie wszystkie pary potrafiły się zgrać. Najlepiej Robertowi pracowało się z Zuzą i Klaudią oraz Asią i Olą. Ogromny szacunek wszystkich zyskały Marcelina i Ania, które odważyły się wejść do przerażająco lodowatej wody.

Zdjęcia z sesji oceniało całe jury "Top Model" łącznie z Robertem Wolańskim. Za najgorsze uznano to z sesji Oli i Kseni, ku zaskoczeniu Roberta same dziewczyny stwierdziły, że widziały lepsze zdjęcia w jego wykonaniu. Bardzo w tym zadaniu zaskoczyła wszystkich Asia i to ona została określona zwyciężczynią konkurencji. Z programem musiała się pożegnać Ksenia, która jedyną sojuszniczkę miała w osobie Joanny Krupy.

Jakie jeszcze zadania postawi przed dziewczynami jury, okaże się już w odcinku za tydzień.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Top Model; Edycja 3; Sesja na plaży; n/z Joanna Zaremska, Aleksandra Krysiak; fot: TVN / Robert Wolański



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat