Czterech aktorów gra kilkanaście postaci, zachowując przy tym rytm i czytelność fabuły. Usunęli z tekstu role kobiece, ale o kobietach opowiadają i oczywiście są w nich zakochani… „Szelmostwa” w założeniu są spektaklem autorskim, opartym na technice i wyobraźni aktorów, umiejętności w operowaniu gestem i głosem.
Molierowskie ‘Szelmostwa Skapena’ to więcej niż popis aktorskiego rzemiosła. Aktorom udaje się nie tylko naśladować znane z XVI-wiecznych rycin figury komedii dell’arte, te wszystkie postaci pochylonych przez wiek starców, sprężystych amantów i ruchliwych arlekinów. Potrafią dotrzeć do istoty tego gatunku – lazzi, czyli gagów. W ich wymyślaniu są niezawodni.
Roman Pawłowski, Gazeta Wyborcza
Aktorzy Montowni są uniwersalni i potrafią w komiczny sposób eksponować fizyczne charakterystyczne cechy: chudość, giętkość, wydatny nos, czy szerokie usta (…) Wszyscy czterej grają czysto, inteligentnie, pomysłowo, bez oszczędzania sił.
Hanna Bałtyn, Twój Styl
„Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o teatrze, a boicie się zapytać”
Teatr Montownia
Przekład: Tadeusz Żeleński (Boy)
Opracowanie tekstu i inscenizacja: Teatr Montownia
Muzyka: Cezary Kosiński
Opieka artystyczna: Jan Englert
Obsada: Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski, Maciej Wierzbicki
Premiera: 12 września 1996 (Teatr Powszechny)
Teatr Montownia
sala kameralna CS Impart