Jak więc kobiety mają odnaleźć się w polityce zdominowanej przez mężczyzn? Od kogo mają czerpać wiedzę, doświadczenie, skoro sam nie były w niej dotychczas obecne?
Dlaczego dążenie kobiet do współdecydowania wciąż traktowane są w kategoriach ad absurdum bądź trywializowane? Rozwiązaniem z góry skazanym na niepowodzenie, jest "proszenie" o zmianę. "O władzę się nie prosi, władzę się bierze" - mówi prof. Magdalena Środa. Mimo iż zadanie do łatwych nie należy, trzeba wziąć sprawy we własne ręce ponieważ sprawiedliwa reprezentacja kobiet w polityce może przyczynić się do stworzenia bardziej spokojnego i lepiej rozwijającego się świata.
dr Halina Sobańska
Prezeska Stowarzyszenia Aktywne Kobiety