Wrocławski duet z zespołu Charles Pakowsky "nadciąga jak huragan jak deszcz". Po czym ich poznacie? Po skłonnościach do przytaczania cytatów oraz po sentymentalnym sięganiu po ulubione piosenki, których słuchali jeszcze w śpiochach, i aranżowaniu ich po swojemu. Charles Pakowsky to farsa i pasja, nigdy nie wiadomo kiedy żartują, a kiedy naprawdę robią sobie jaja. Oczywiście wszystko to odbywa się z szacunkiem i na paluszkach przed wielkim ołtarzem Muzyki.
Jeśli takie postaci jak Roisin Murphy, Michael Jackson, Little Dragon, Lianne La Havas, Depeche Mode, Hendrix, Krzysiek Zalewski czy Hiatus Kaiyote są bliscy waszemu uchu, to przyjdźcie koniecznie w ten piątek. Na scenie jest ich tylko dwoje, ale nie potrzebują nikogo więcej, bronią się gitarą i głosami, a czasem nawet rękami i nogami. Ich energia uruchomia nogi, a czasem nawet i serce.
Kacha Pakowsky - głos, jajo, bębny, nerwy
Charles Jagieła - głos, gitara, spokój ducha