Paweł Włodarczyk, dziennikarz jednej z popularnych gazet ginie w wypadku. Na ulicy Towarowej w Warszawie jego auto zostaje zmiażdżone przez rozpędzonego tira na albańskich rejestracjach. Zawiodły hamulce. Kierowca ciężarówki odsiedzi pewnie kilka lat za nieumyślne spowodowanie śmierci. A jeśli ta śmierć nie była przypadkowa?
Z jej zagadką w powieści Macieja Siembiedy zmierzy się prokurator Jakub Kania z IPN. Nie będzie to jednak pojedynek na paragrafy. Przeciwnikiem Kani nie będzie też Państwo Islamskie, tajne agendy rządowe ani nawet komunistyczna przeszłość. Tajemnica, którą przyjdzie mu zgłębić sięga tysiącleci i dotyczy sekretnego proroctwa, które nieznana ręka wyhaftowała na skrawku tkaniny. Na jego straży stoi tajne bractwo Bakira, które nie zawaha się przed niczym w służbie proroka Mahometa. Co ma zatem wspólnego wypadek z warszawskiej Woli z arabską baśnią o księżycu łgarzu i milczącą księżniczką więzioną przed wiekami w luzytańskim zamku? Czy zerwanie rozejmu w Segedynie i śmierć Władysława Warneńczyka da się połączyć z nieślubnym synem Aleksandra I Romanowa oraz czy to z jego powodu „Chrzest Władysława Warneńczyka 18.II.1425r.” Matejki jest najczęściej kradzionym polskim obrazem?
Tak w wielkim skrócie prezentuje się fabuła tej świetnej powieści.
A teraz fakty. W podziemiach Muzeum Narodowego w Warszawie znajduje się „Chrzest Warneńczyka”, obraz namalowany przez Jana Matejkę w 1881 roku. Historia obrazu rozpoczyna się na Wołyniu, w majątku rodziny Głębockich, którzy zgromadzili tam pokaźną kolekcję cennych dzieł sztuki. Razem z obrazami Malczewskiego i Wyczółkowskiego na ścianach rodzinnej posiadłości wisiał również „Chrzest Warneńczyka”. Obraz był ozdobą salonu Głębockich do 1916 roku. Jego późniejsze losy są dość tajemnicze. Kolekcja rodziny przetrwała I wojnę światową niemal w nienaruszonym stanie. Niemal, bo ze zbiorów zniknął „Chrztem Warneńczyka”. Tuż przed II wojną obraz pojawił się na wystawie w warszawskiej Zachęcie, gdzie zobaczył go Andrzej Głębocki, który uruchomił starania o zwrot dzieła sztuki. Tak rozpoczęło się niezakończone do dziś śledztwo. Dochodzenie doprowadziło do krakowskiego handlarza obrazami Stieglitza, który za niemałe pieniądze nabył płótno od handlarza z Pragi. Podczas okupacji cenne zbiory żydowskiego antykwariusza zainteresowały Petera Mentena, holenderskiego przedsiębiorcę i kolekcjonera sztuki, zbrodniarza wojennego, który z taką samą pasją mordował Żydów, co grabił majątki. Nazista Menten i Żyd Stieglitz stworzyli osobliwy duet. Ten pierwszy obiecał drugiemu bezpieczny wyjazd do Tel Awiwu, ten drugi miał w zamian za to dostarczać informacje i dzieła sztuki.
Finał: Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce uznała, że obraz Matejki trafił w ręce Mentena i najprawdopodobniej spłonął w jego posiadłości pod Amsterdamem. Głęboccy nigdy w otrzymane wyjaśnienie nie uwierzyli, mając nadzieję, że płótno jeszcze się odnajdzie. I mieli rację. W tajemniczy sposób obraz pojawił się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, jednak nie jest wystawiany. Historia tajemnicza, ale udokumentowana, choć z jakiegoś powodu przez znawców twórczości Matejki nie komentowana i szczątkowo zaledwie opisywana.
W 444 historia splata się z fikcją, a dawne legendy zyskują współczesną wykładnię. Prokurator Kania nie pozwala jednak czytelnikowi zagubić się w gąszczu wątków. Z jego – wyostrzonym na potyczkach z przełożonymi – umysłem sprzymierzy się także piękna stewardessa Katarzyna Karewicz, wnuczka znanego z odzyskiwania zawłaszczonych przez hitlerowców skarbów kultury polskiej członka Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce.
Siembiedzie udała się sztuka trudna. Autor świetnie i z rozmachem łączy ze sobą różne konwencje powieści kryminalnej, odważnie sięga po fakty historyczne i nie waha się konfrontować ich ze współczesną sytuacją polityczno-społeczną. W rezultacie intryga snuta z finezją godną wschodniego dywanu, pochłania czytelnika bez reszty, a inteligentna, z humorem i na luzie prowadzona gra elementami kultury narodowej dostarcza nie lada lekturowej przyjemności.
Maciej Siembieda – urodzony w 1961r., pisarz i reportażysta, trzykrotny laureat "polskiego Pulitzera", czyli nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii reportaż. Od trzydziestu lat prowadzi dziennikarskie śledztwa historyczne. Publikował m.in. w paryskiej "Kulturze", "Polityce", "Odrze" i "Tygodniku Kulturalnym". Tajemnicy "Chrztu Warneńczyka" poświęcił kilkanaście lat badań. Powieść "444" jest ich rezultatem, łącząc prawdę historyczną z fikcją literacką, których granice są nie do rozpoznania.
premiera: 26 kwietnia
Komentarze