"B. Opowieści z planety prowincja" Marcin Kołodziejczyk

Nowość wydawnicza "B. Opowieści z planety prowincja" Marcin Kołodziejczyk.
„Książka ta zaświadcza, że świat aż tak bardzo się nie zmienia. Mały realizm w XXI wieku trzyma się tak świetnie jak w XX. Marcin Kołodziejczyk jest nie tylko dziennikarzem.

Dziennikarz najczęściej zna z góry wszystkie odpowiedzi, reporter czeka, żeby je usłyszeć. Podoba mi się to, jak Kołodziejczyk pyta o Polskę.” – Mariusz Szczygieł

„Z planety prowincja trudno uciec. Z Małkini, Szmulek czy miasteczka Z. Jedyna droga ucieczki prowadzi czasem na tory kolejowe. Obraz polskiej prowincji jest tu bardzo prawdziwy, chociaż to nie są klasyczne reportaże, raczej opowiadania oparte na faktach. Czytamy o utraconych szansach i o tych, którzy nigdy szans nie mieli. Te portrety są przejmujące i świetnie napisane. Czytelnik zupełnie nie chce uciekać z tej planety.” – Justyna Sobolewska

Co stało się z Jadzią, elegantką bez zęba z fabryki czekolady? Jak przebiegała realizacja filmu o Zdziśku – hydrauliku, przebierającym się za ponętną Beatę? Dlaczego z wulkanizatora bez lewej stopy, Jana G., śmiało się całe miasteczko? Dokąd tak na swym rowerze usiłowała dojechać niejaka Maria, zwana Meksykanką, stara kobieta spod Kielc? Na jaki casting jadą do Warszawy Mariella i Aśka, prowincjonalne aktorki? Z jakiego powodu ludzie dosłownie lizali buty Zygmuntowi N.?

No, ja powiem, lekko w życiu nie miałem, ale jedno się wie: żyć trzeba, taka jest wola nieba – wyznaje jeden z bohaterów tego zbioru i pod tym wyznaniem mogliby podpisać się inni. Kłopoty spadły im z nieba albo – to oczywiście częstsze – narobili je sobie sami. Na planecie prowincja roi się od szemranych interesów, zdrad w przyjaźni, interesach i  miłości, pełno tu podjazdowych wojen, w których ostatecznie przegrywają obie strony, zamroczone nienawiścią lub wódką, lub jednym i drugim.

Umiejętnie podsycając naszą ciekawość, Kołodziejczyk opowiada zaskakujące anegdoty, kapitalnie portretując Polaków w ich codziennym otoczeniu. Zabiera nas na wieś, do miasteczek i do osiedli popegeerowskich, w których podjeżdżający pod blok zagraniczny samochód staje się sensacją. Uświadamia nam też, że „planeta prowincja” to stan ducha, niezmienny też choćby w opanowanym przez „naszych” Londynie…

Czy to literatura piękna, czy literatura faktu? – spytają zapewne czytelnicy. Jedno i drugie, i to wielki walor tego zbioru niby reportaży, umiejscowionych w konkretnym czasie i miejscach, opowiadających o konkretnych ludziach z nazwiskami, choćby i zmienionymi, a z drugiej strony świetnych literacko opowiadań. Kołodziejczyk jest bowiem zarówno doskonałym „podsłuchiwaczem” – każdy z jego bohaterów mówi swoim, charakterystycznym językiem – jak i mistrzem rozmaitych form. Znajdziemy tu m.in. relację z sali sądowej, nieprzewidywalną opowieść prowadzoną od końca, monolog, rozmowę w pociągu…

„Opowieści z planety prowincja” to klasa sama w sobie, z tej samej artystycznej planety, co twórczość filmowa Wojciecha Smarzowskiego. Przerażają, śmieszą, wzruszają i brawurowo przedstawiają galerię zwykłych-niezwykłych postaci, dowodów, że – jak tłumaczy jedna z nich - bywają dynamiki życiowe nie do uwierzenia.

Marcin Kołodziejczyk
Od 18. roku życia pracuje jako reporter i dziennikarz. Za swoje teksty otrzymał m.in. nagrodę Melchiora, wyróżnienie Pióro Nadziei Amnesty International, a także pierwszą nagrodę polskiej edycji konkursu „Za różnorodnością, przeciw dyskryminacji”. Był siedmiokrotnie nominowany do nagrody Grand Press w kategorii reportaż i publicystyka. Jest także dokumentalistą – zdobył Discovery Encouragement Award i dwukrotnie nagrodę festiwalu Planete Doc Review w kategorii prozy dokumentalnej. Od 2000 roku jest związany z tygodnikiem „Polityka”.

Marcin Kołodziejczyk
B. Opowieści z planety prowincja
Premiera: 13 lutego 2013
Oprawa: miękka ze skrzydłami
Cena: 29,90 zł
Dostępna wersja e-book



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat