Białe szaleństwo w Czechach
Od kiedy Polska i Republika Czeska znajdują się w tzw. strefie Schengen, podróżowanie na południe stało się jeszcze bardziej przystępne. Ojczyzna Heleny Vondráčkovej, Krecia i knedlików staje się powoli dla Polaków mieszkających na południu Polski (ale i nie tylko) jednym z głównych kierunków wyjazdów na narty. Nasi południowi sąsiedzi mają do zaoferowania wiele kilometrów doskonale przygotowanych tras nie tylko pod narciarstwo zjazdowe, ale także biegowe. A to wszystko w malowniczej, górskiej scenerii.
Ramzowa
Najbardziej oblegana przez przyjezdnych Polaków. Bezpośrednio do Ramzowej można dostać się zarówno autobusem, jak i pospieszną koleją. Położony tam ośrodek narciarski wyposażony jest w kolejkę linową oraz 3 inne wyciągi. Znajdują się tam trasy zarówno dla bardziej wymagających narciarzy, jak i dla amatorów dopiero rozpoczynających swoją przygodę z nartami. Przy ośrodku działa także szkółka narciarska wraz z wypożyczalnią sprzętu. Wielkim plusem jest możliwość nocnego szusowania na dwóch, dobrze oświetlonych stokach.
Praded (Pradziad)
Położony ok. 40 km od granicy z Polską. Znajdziemy tutaj aż 7 wyciągów. U stóp góry znajduje się mała miejscowość o barwnej nazwie Karlova Studenka, która stanowi dla przyjezdnych bazę gastronomiczną i noclegową. Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych narciarstwo można tutaj uprawiać aż do końca kwietnia (zdarzały się takowe także w maju!).
Čenkovice (Czenkowice)
Miejscowość idealna dla początkujących narciarzy oraz dla dzieci. Początki uprawiania narciarstwa w tym rejonie sięgają 1 wojny światowej. Bazę noclegową stanowią głównie przydrożne chaty (chałupy) z maksymalną pojemnością do 30 łóżek a to wszystko, bez wyżywienia, w granicach 150 CZK (około 20 zł). Coś dla siebie znajdą także osoby jeżdżące na snowboardzie (snowpark) oraz amatorzy biegówek (ponad 60 km tras biegowych).
Warto wykorzystać fakt bliskiego sąsiedztwa z Czechami połączonego z przyjaźnie nastawionymi do obcokrajowców mieszkańcami przygranicznych miejscowości i traktować ten rejon jako środkowoeuropejską alternatywę dla włoskich czy szwajcarskich Alp.
Anna Bilińska
(anna.bilinska@dlalejdis.pl)
Ostatnio dodane
- Wyjazd z przyjaciółkami za granicę: internet w telefonie bez roamingowych niespodzianek
- Dokumenty po przeprowadzce do Niemiec: jak uporządkować pisma i pytania do urzędu
- Wodospad na Islandii zaczął płynąć w górę! Niewiarygodne nagranie z 14 października 2026 roku
- „Francja upada na naszych oczach”? Viral z przewróconymi samochodami ma kilka lat. Co naprawdę dzieje się we Francji?
- Francja: spłonął hall nowoczesnego liceum za ponad 75 mln euro. Viral obwinia uczniów, ale sprawa nie jest tak prosta
- Uwaga - Gargamel rusza na łowy!
- Kłótnia o leżak zakończyła się tragedią. 82-latek zmarł po bójce na plaży w Grecji
- Czego mogą nauczyć nas drzewa, góry i rzeki?
- W Meksyku przybywa jaguarów. Ich populacja wzrosła do ponad 5,3 tys. osobników
- Strefa ciszy na mazurskich jeziorach – gdzie obowiązują ograniczenia?

Komentarze