Buty, które pogarszają haluksy – czego unikać po wakacjach?

Te buty pogarszają haluksy.
Lato to czas, gdy sięgamy po lekkie obuwie, planujemy wyjazdy i dużo spacerujemy. Często wybieramy sandały, klapki lub modne baleriny, nie zwracając uwagi na to, jak wpływają na nasze stopy. Z tego względu po wakacjach wiele osób odczuwa nasilający się ból w okolicy dużego palca. Haluksy, czyli deformacja stawu śródstopno-palcowego, dają o sobie znać szczególnie wtedy, gdy przez dłuższy czas nosimy źle dopasowane buty.

Warto więc przyjrzeć się temu, które modele pogarszają ten problem i jak wygląda skuteczne leczenie haluksów.

Ciasne i wąskie buty – prosta droga do pogorszenia haluksów

Największym wrogiem dla osób z haluksami są wąskie noski i ciasne fasony. Buty, które ściskają przód stopy, wywierają nadmierny nacisk na już zdeformowany staw, powodując ból i przyspieszając rozwój schorzenia. Niestety, wiele modnych modeli – szczególnie tych eleganckich – nie zapewnia wystarczającej swobody w obrębie palców. Skutkiem tego są nie tylko dolegliwości bólowe, ale także pogłębianie się krzywizny palucha. Jeśli chcesz zadbać o zdrowie stóp, postaw na buty z szerokim przodem, wykonane z elastycznego, naturalnego materiału. Pamiętaj, że leczenie haluksów nie przyniesie efektów, jeśli nadal chodzisz w obuwiu, które uciska newralgiczne miejsca.

Wysokie obcasy – częsta przyczyna haluksów

Szpilki i cienkie słupki wyglądają efektownie, ale w przypadku haluksów są całkowicie niewskazane. Obuwie z wysokim obcasem przenosi ciężar ciała na przednią część stopy, czyli dokładnie tam, gdzie pojawia się bolesna deformacja. Chodzenie w takim obuwiu codziennie może nasilić stan zapalny, prowadzić do powstawania modzeli i powodować trudności w chodzeniu. Jeśli nie chcesz rezygnować z eleganckich butów, wybieraj modele na niskim, szerokim obcasie, najlepiej do 3 cm wysokości.

Płaskie i niewyprofilowane baleriny – wygodne, ale nie dla osób z haluksami

Choć baleriny wydają się wygodne i w zasadzie neutralne, ich noszenie często jest jednym z powodów nasilenia dolegliwości u osób z haluksami. Problemem jest nie tylko brak obcasa, ale także zbyt cienka podeszwa i brak wsparcia dla łuku stopy. Baleriny bez wkładki ortopedycznej nie amortyzują wstrząsów i prowadzą do przeciążeń. W dodatku ich noski bywają bardzo wąskie, co tylko zwiększa ucisk na palce. Jeśli nie chcesz rezygnować z tego rodzaju obuwia, szukaj modeli z szerszym przodem, grubszą podeszwą i elastycznym materiałem. Możesz też stosować specjalne wkładki, które poprawiają biomechanikę chodu. Takie działania wspomagają leczenie haluksów i poprawiają komfort codziennego poruszania się.

Leczenie haluksów zaczyna się od stóp

Niezależnie od tego, czy masz dopiero początki deformacji, czy też haluksy dokuczają Ci od lat, pierwszym krokiem do poprawy jest dobór odpowiedniego obuwia. Leczenie haluksów nie kończy się na zabiegu. W praktyce to właśnie codzienne decyzje, które podejmujesz przy wyborze butów, mają wpływ na komfort i zdrowie. Warto więc korzystać z żelowych separatorów, aparatów korekcyjnych oraz wkładek ortopedycznych, ale jeszcze ważniejsze jest to, by nie pogarszać sytuacji nosząc modele, które uciskają, drażnią i deformują stopy jeszcze bardziej.

Materiał zewnętrzny



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat