Tradycyjny cydr to po prostu sfermentowany sok z jabłek. Zawiera od kilku, do kilkunastu procent alkoholu. Nie powinien być pasteryzowany ani filtrowany, dodatkowo może zawierać wodę, siarczyny, drożdże lub cukier. Oczywiście trudno jest dostać cydr niepasteryzowany, ponieważ większość producentów musi zakonserwować swój produkt na dłuższy czas, jeśli jednak ma się okazję spróbowania trunku niepoddanego temu procesowi, bez wątpienia należy ją wykorzystać.
Cydr można kupić w kilku odmianach. Niegazowany lub naturalnie musujący (lepiej unikać tych nasyconych dwutlenkiem węgla), wytrawny lub słodszy. Napoje z dodatkiem soków owocowych, reklamowane jako cydry smakowe, na przykład wiśniowe czy śliwkowe, nie powinny nosić nazwy cydru, ponieważ dotyczy ona jedynie trunku wytwarzanego z jabłek.
Już od bardzo dawna cydr jest szczególnie lubianym napojem wyskokowym na całym świecie, a przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i Francji. Historia jego wyrobu sięga setek lat. Niestety w Polsce, która zajmuje jedno z czołowych miejsc na świecie pod względem produkcji jabłek (ponad dwa miliony ton rocznie), produkcja cydru wciąż nie jest rozpowszechniona na dużą skalę. Na szczęście pojawiają się wciąż nowi producenci, a i niektóre starsze firmy przekonują się do rozpoczęcia przygody z jabłecznikiem.
Podczas tych mniej i tych bardziej oficjalnych spotkań towarzyskich w upalne dni lata, warto pamiętać o eleganckiej i pysznej alternatywie dla piwa i wina, jaką jest dobry cydr.
Kinga Kata
(kinga.kata@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze