Wszystko na to wskazuje. Napar z ostrokrzewu paragwajskiego zdaje się być idealnym zamiennikiem kawy oraz herbaty, pozytywnie działając praktycznie na całe ciało człowieka. Nie przez przypadek staje się najbardziej popularnym naparem w Polsce ostatnich lat.
Można zaparzać ją kilkukrotnie, do momentu, aż straci swój charakterystyczny smak. Yerba w swoim składzie posiada całą gamę witamin oraz minerałów korzystnie wpływających na zdrowie, co przekłada się na jej szerokie działanie. Między innymi obniża ciśnienie krwi, zmniejsza poziom cholesterolu, obniża ryzyko zachorowania na nowotwory, zawierając w sobie przeciwutleniacze. Łagodzi objawy astmy. Pozytywnie wpływa również na ukojenie nerwów, pobudzenie oraz zmniejsza poczucie głodu, co sprzyja odchudzaniu.
Właściwości ostrokrzewu paragwajskiego znali już rdzenni mieszkańcy Ameryki Południowej, stosując go jako podstawowy środek leczniczy – czy to pijąc, czy też żując liście tej rośliny.
Yerba mate może być przygotowana na wiele różnych sposobów, które w dużej mierze zależą od indywidualnych preferencji. Od gorącej wody, przez zimną, nawet do zalewania sokami czy mlekiem – każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Najważniejsze jednak, żeby pamiętać o kilku prostych zasadach. Powinno się unikać zalewania suszu zbyt gorącą wodą, maksymalna temperatura to 70-80 stopni Celsjusza. Zbyt wysoka spowoduje utratę części witamin, ale również walorów smakowych, napar stanie się cierpki. Mate (specjalne naczynie) zapełnia się suszem nawet do połowy objętości, jednak nie mniej jak 1/3. Pierwsze zalanie warto przeprowadzić gorącą wodą, żeby yerba oddała cały swój aromat. Wodę należy wlać tylko do poziomu liści, aby te mogły ją wchłonąć. Dopiero po upływie kilku minut można napełnić całe mate, uzyskując najlepszy możliwy smak. Do picia używa się specjalnej słomki (bombilla), która zakończona jest sitkiem, uniemożliwiającym dostanie się do środka liści. Całość można zaparzać kilka razy.
Fot. Materiały zewnętrzne
Komentarze