Marek, polityk będący kandydatem na prezydenta. Adela – jego doskonała żona. Porwanie, które mogło zakończyć się o wiele gorzej, a które jest tylko początkiem fabuły - fabuły o wielu wątkach. Dodatkowo akcja toczy się na naszym rodzimym podwórku. Odniesienia do polskiej polityki ostatnich lat są tak silne, że czytelnik odruchowo dopasowuje postacie do znanych nazwisk z pierwszych stron gazet.
„Zaczęłam się zastanawiać, co by było gdyby żona któregoś z tych polityków, którzy najgłośniej sprzeciwiają się aborcji została napadnięta, zgwałcona i zaszła w ciążę? Co on by zrobił? Czy radośnie wychowywałby dziecko psychopaty, jak swoje własne? Czy może zmieniłby swoje przekonania? Pewnego dnia, siedząc na tarasie mojego domu na Mazurach, gdy już zapomniałam, że chciałam napisać taką historię, przyszło mi do głowy zupełnie niekonwencjonalne rozwiązanie.” – Izabela Szylko
Zdawał sobie sprawę, że wczoraj trochę przesadził. To jasne, że Adela miała rację, nie mógł jednak tak łatwo jej ulec. Przed żoną musiał odgrywać taką samą rolę, jak przed swoimi wyborcami, a raczej przed tym, który sprawił, że dostał szansę, aby w ogóle mieć tych wyborców. To Pierwszy najbardziej oczekiwał, żeby Marek był niezłomny w swoich przekonaniach, niezależnie od tego, co każe mu mówić Olczak. … Kwestia czyje to dziecko – rzeczywiście była zasadnicza. Ustalenie ojcostwa teoretycznie byłoby proste, tylko co dalej? W pierwszej chwili wydawało się, że jeśli to jego dziecko, to nie będzie żadnego problemu. Tylko, że na pewno cała Polska będzie się zastanawiać, czy to jego.
Typ okładki: okładka miękka
Wydawca: Wydawnictwo ORety
Wymiary: 14x20.5
EAN: 9788394136949
Ilość stron: 314
Data wydania: 2021-06-10
Komentarze