Jak wiadomo, miłość to nie wszystko – ale nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że wszystko bez miłości to… dalece nie wszystko. Zbędne wydaje się też dodawanie, że miłość potrafi przybierać bardzo różne postaci, podejrzewam jednak, że parę form zapostulowanych przez Jamesa McBride’a w tej powieści okaże się dla czytających dość zaskakujące.
Bo tu kochają (prawie) wszyscy – na przeróżne sposoby, mniej czy bardziej udatnie i szczęśliwie, ale…
Wielokrotny morderca szuka prawdziwej Miłości, takiej przez naprawdę duże M, i najlepiej bosonogiej.
Pani Cztery Ciasta kocha rośliny, wspomnienie męża, i syna chyba trochę też (to genuenka, trudno wyczuć). Kurtałka i Pierna Kiełbacha wielbią King Konga, co Kurtałce utrudnia okazywanie miłości do żony i syna, za to Kiełbie raczej nie przeszkadza w szukaniu szczęścia w objęciach Siostry Bibb.
Bunch pracuje wyłącznie nad miłością własną, i kocha, kiedy ludzie się go boją. Za to Zupa i Calvin powiedzą tylko „143”. Earla kocha złośliwy los. Deems z miłości do swojego bloku był gotów dybać na mrówki z całym arsenałem chemii gospodarczej. Jet kocha być pierwszym czarnym w każdej kolejnej policyjnej robocie. No i nie ma takiego, który by nie kochał sera od Jezusa. A to ledwie początek listy.
I to wszystko w książce, gdzie świszczą kule i targają się po szczękach! Zaiste, McBride’owy Brooklyn lat sześćdziesiątych to miasto miłości, Paryż może się schować.
James McBride –(ur. 11 września 1957 w Nowym Jorku) – amerykański pisarz i muzyk. Odznaczony w 2013 roku nagrodą National Book Award za powieść ,,The Good Lord Bird’’. Zasłynął dzięki swojej autobiografii ,,The Clolor of Water’’ opublikowanej w 1995 roku.
Przełożył Tomasz S. Gałązka
Tytuł oryginalny: Deacon King Kong
Gatunek: literatura piękna
ISBN: 9788382520453
Cena: 49,99 PLN
Ilość stron: 448
Data premiery: 31 maja 2023
Wydawnictwo: Echa
Komentarze