DLA WIELU AFGAŃSKICH KOBIET WIĘZIENIE JEST AZYLEM…
W XXI wieku w Afganistanie nadal nadrzędną wartością jest święte prawo honoru, które najczęściej nie ma nic wspólnego z honorem – jest tylko i wyłącznie jednym z narzędzi sprawowania władzy nad kobietami. Te w obliczu oskarżeń o narażenie rodziny na utratę honoru (fałszywych, czy prawdziwych) są bezradne i najczęściej nie mają szans na obronę. Jeśli nie zostaną zlinczowane „na miejscu zbrodni”, mogą spędzić lata w więzieniu. Czasem jednak okazuje się, że w więzieniu są bezpieczniejsze niż poza nim…
W swojej najnowszej powieści Nadia Hashimi za pomocą historii Ziby i kobiet, które bohaterka spotyka na swojej drodze, ukazuje prawdziwe oblicze afgańskiego systemu prawa i więziennictwa.
Dom bez okien to wzruszająca i wstrząsająca opowieść o bezradności wobec społeczeństwa i prawa, prawdzie, moralności, kobiecej sile i poświęceniu, a także afgańskich amuletach i świętych mężach oraz kilku wyjątkowych postaciach, dzięki którym w skostniałym systemie pojawiają się pierwsze rysy zwiastujące szansę na zmiany.
Polska premiera książki już 12 maja.
Mąż Ziby, Kamal zostaje zamordowany siekierą i znaleziony na ich podwórzu. Na miejscu zbrodni sąsiedzi znajdują zakrwawioną Zibę, która nie potrafi wyjaśnić, co robiła w momencie zabójstwa. Nie przyznaje się do winy, jest w szoku, zeznania zamiast niej spisuje policjant. Ziba „podpisuje” je odciskiem kciuka. Jej dzieci zarzekają się, że matka nigdy w życiu nie dopuściłaby się takiego czynu. Brat Kamala jest jednak przekonany o jej winie i domaga się sprawiedliwości. Kobieta cudem unika linczu i trafia do więzienia dla kobiet. Tam odnajduje w sobie siłę i przeżywa metamorfozę. Wysłuchuje też historii innych kobiet, z którymi połączy ją nierozerwalna więź.
Za jakie winy afgańska kobieta może zostać skazana?
Chociaż Nafisa zarzekała się, że był to tylko posiłek w towarzystwie platonicznego znajomego, nic więcej, mało kto wierzył w jej zapewnienia. Nie miało znaczenia, że przez całe życie była posłuszną i kochającą córką oraz siostrą. Jej matka, w obawie, że synowie postanowią ratować honor rodziny, utaczając krwi siostrze, zdecydowała się donieść na córkę policji;
Meżgan jest w ciąży. W odizolowaniu ma czekać, aż rodzina jej kochanka zdecyduje, że powinni wziąć ślub. Jeśli w ogóle.
Latifę w domu bito i przeklinano do dnia, w którym uznała, że ma dość (…), pewnego razu ujęła piętnastoletnią siostrę za rękę i jakby nigdy nic wyszła z domu, przekonana, że nikt z bliskich nie będzie za nimi tęsknił (…). W punkcie kontrolnym policjanci zarzucili jej, że chce kupczyć wdziękami siostry. Obecnie odsiadywała siedmioletni wyrok za ucieczkę z domu, porwanie oraz stręczycielstwo.
(…) została skazana na dwadzieścia lat więzienia za ucieczkę z domu. Dla sędziego nie miało znaczenia, że opuszczając męża, miała trzy złamane żebra i ranę ciętą na nodze;
(…) żony-siostry, które zostały uwięzione za zabójstwo męża, chociaż w rzeczywistości zamordowali go jego kuzyni.
(…) kobieta, która zamordowała męża po tym, jak stręczył ją obcym dla pieniędzy;
(…) kobieta, która porzuciła męża po tym, jak ugodził ją nożem w brzuch;
(…) kobieta, która odmówiła zamążpójścia za mężczyznę starszego od niej o trzydzieści lat.
Czy Ziba jest pozbawioną sumienia morderczynią, czy tak jak inne więźniarki padła ofiarą naruszenia surowych zasad społecznych?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie, bo bohaterka postanawia milczeć, by nie przynieść więcej wstydu swoim dzieciom. Ukrywa prawdę gorszą, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić, taką która mogłaby zniszczyć życie niewinnej istocie. Nie współpracuje z przyznanym jej młodym obrońcą Jusufem, Afgańczykiem wychowanym w Ameryce, którego do Afganistanu przywiodły tęsknota i chęć pomocy jego mieszkańcom. Ten jednak jest zdeterminowany, choć na dwuwiersz wypowiedziany przez Zibę:
I co z tego, że kobieta całą prawdę wyzna, Jeśli i tak nie uwierzy jej żaden mężczyzna?,
w duchu przyznaje jej rację: Musiał zgodzić się z nią, że to prawda. Zdanie kobiety mało się liczyło. Kobieta mało się liczyła. Mimo to nie mógł odpuścić. Czy uda mu się dotrzeć do sedna problemu i obronić Zibę przed karą śmierci? W kraju, w którym sędziami są tylko i wyłącznie mężczyźni (pierwsza kandydatka do składu Sądu Najwyższego została odrzucona, bo krwawi raz w miesiącu i jako nieczysta, w te dni nie może dotykać świętej księgi)? Odpowiedź jest w książce.
Recenzje:
Niebywały portret honorowej kobiety w otoczeniu mężczyzn obdartych z honoru.
„Kirkus Reviews”
Nietrudno wyobrazić sobie realia, w których zasady ustalają dyktatorzy, bowiem widzimy jak takowe utrzymują się przez lata. Możliwym jest jednak wyobrażenie sobie liberalnej rzeczywistości, bo o taką walczymy. Ta książka dostarcza ludziom amunicji
„Story Magazine”
O autorce:
NADIA HASHIMI
jest Amerykanką afgańskiego pochodzenia. Urodziła się i wychowała w Nowym Jorku, dokąd wyemigrowali jej rodzice we wczesnych latach 70. ubiegłego wieku. Pracuje jako lekarz pediatra na przedmieściach Waszyngtonu. Przywiązanie do orientalnej kultury wyniosła z rodzinnego domu, przesyconego duchem opowieści o kraju przodków snutych przez liczne ciotki, wujków i kuzynów. Napisała dwie best¬sellerowe powieści: Afgańska perła i Kiedy księżyc jest nisko.
Dane wydawnicze
Wydawnictwo Kobiece | ISBN 978-83-65506-91-7 | cena 39,90 zł | Premiera: 12.05.2017
Komentarze