Niestety nie ma sposobu, który sprawiłby, że skóra w jeden dzień się zregeneruje i przestanie nam doskwierać. Można jednak proces ten przyspieszyć i zniwelować nieprzyjemne skutki oparzeń słonecznych. Oto domowe sposoby, które z pewnością przyniosą nam ulgę w cierpieniu:
- Ulgę w pieczeniu z pewnością przyniesie nam kefir, maślanka lub jogurt naturalny. Produkty te, delikatne schłodzone, z pewnością przyniosą chwilową ulgę dzięki zawartości białka i witamin A, D i E, które zregenerują zniszczony słońcem naskórek.
- Na zaczerwienioną skórę warto nanieść surowe, schłodzone kurze białko. Zawarta w białku cystatyna hamuje stany zapalne, a lizozym posiada właściwości bakteriobójcze.
- Skórę warto wysmarować żywym aloesem lub kremem z dodatkiem tej rośliny. Sok z aloesu ma działanie kojące i właściwości przeciwzapalne.
- Podobne właściwości do aloesu ma ogórek bogaty w antyoksydanty i witaminę C, dzięki czemu doskonale nawilża skórę. Wystarczy pokrojone plasterki ogórka przyłożyć na oparzone miejsca na 30 minut.
- Warto wykonać sobie kompres z olejku z mięty pieprzowej, który zawiera m.in. metol, tymol i limonen. Posiada on właściwości przeciwzapalne i przyspiesza proces gojenia się skóry. Wystarczy dwie krople olejku zmieszać z 100 ml wody, wykonać okład i przyłożyć na zmienione chorobowo miejsca.
- Doskonałym sposobem na oparzenia słoneczne jest również sok ze świeżych ziemniaków, który zawiera atropinę, dzięki czemu zapobiega powstawaniu pęcherzy. Sok z ziemniaków koi również ból. Ziemniaki można pokroić w plasterki rób zrobić z nich papkę i nałożyć je na oparzoną skórę.
Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze