"Dziennik powstańca" Zbigniew Czajkowski-Dębczyński

Nowość wydawnicza "Dziennik powstańca" Zbigniew Czajkowski-Dębczyński.
„Dziennik powstańca przeczytałem dwukrotnie i gotowy jestem wygłosić długą pochwałę.

Jest to świetna proza i fakt, że napisał ją młodzieniec, budzi moją zazdrość”, napisał Zbigniew Herbert (list z Berlina, 12 XII 1969 r.), wieloletni przyjaciel Zbigniewa Czajkowskiego-Dębczyńskiego.

W chwili wybuchu Powstania Warszawskiego autor Dziennika… miał zaledwie siedemnaście lat. Jako „Deivir” – żołnierz legendarnego „Parasola” – służył bezpośrednio pod dowództwem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Był naocznym świadkiem śmierci poety i polowego pochówku 4 sierpnia 1944 roku, co opisał na kartach swych wspomnień.

„Większa część tej książki to pamiętnik, który pisałem w parę miesięcy po powstaniu i ukończyłem wkrótce po wojnie. Nie był on pisany z myślą o publikacji. Ot, po prostu wrażenia siedemnastoletniego powstańca, spisane bez specjalnego celu i zbyt szczerze, jak sądziłem wtedy, by dzielić się nimi z kimkolwiek” – pisał Autor.

Dziennik powstańca poświęcił poległym kolegom. Opisuje w nim wybrane akcje konspiracyjne (podczas okupacji uczył się na tajnych kompletach w gimnazjum im. Lelewela; od 1942 roku działał w konspiracji AK, w organizacjach harcerskich:
BS (Bojowa Szkoła), zajmującej się m.in. małym sabotażem, oraz GS (Grupy Szturmowe), jednak większość książki dotyczy walk na Starym Mieście w sierpniu 1944 roku. Jest też epizod wrześniowy – przejście kanałami do Śródmieścia, gdzie w rejonie Politechniki Autor walczył do końca Powstania.

Wspomnienia zapisywane były w czasie i bezpośrednio po Powstaniu; po kapitulacji Zbigniew Czajkowski został wywieziony do obozu jeńców w Sandbostel koło Bremy. Po wyzwoleniu ukończył Liceum Polskie w Lubece. Od 1947 mieszkał w Anglii, gdzie po studiach inżynieryjnych na Uniwersytecie Londyńskim pracował w przemyśle elektronicznym, potem założył własną firmę, osiągając wybitne sukcesy. Zmarł w Londynie 20 października 1999 roku i zgodnie z ostatnią wolą pochowany został na Powązkach Wojskowych w Warszawie, wśród żołnierzy Powstania.

Przez wiele lat Dziennik powstańca nie mógł ukazać się w Polsce. Jego edycja w 1968 roku w Wydawnictwie Literackim stała się wydarzeniem o charakterze literackim i politycznym. Zbigniew Herbert pisał w liście do Autora i Jego żony Magdaleny Czajkowskiej (później autorki książki Herbert i „Kochane zwierzątka”): „Jest już dawno w Polsce wyczerpana i w ogóle sprzedawali ją spod lady” (list z 6 IX 1969 roku).

Doskonale napisana, przejmująca, pełna emocji, ale i refleksji relacja naocznego świadka, uzupełniona m.in. materiałami z archiwum Autora, porusza współczesnych czytelników w Polsce i zagranicą (w 2012 roku książka została wydana w Londynie, w tłumaczeniu Marka Czajkowskiego, syna Autora).

Tytuł: Dziennik powstańca
Autor: Zbigniew Czajkowski-Dębczyński
Premiera: 18 czerwca 2014
Format: 145x 220 mm
Oprawa: broszura ze skrzydełkami
Ilość stron: 256
Cena: 34,90 zł
Książka dostępna także w wersji e-book



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat