Zbiór obsypanych nagrodami fenomenalnych opowiadań, którymi zachwycają się m.in. Zadie Smith, Jonathan Franzen oraz Thomas Pynchon!
Zbiór znakomitych, intrygujących opowiadań jednego z najzdolniejszych współczesnych prozaików amerykańskich. Ironiczne i bardzo przenikliwe, miejscami przerażające, miejscami absurdalne wszystkie bez wyjątku potwierdzają zasłużoną sławę Georgea Saundersa, nie bez powodu porównywanego do takich twórców jak Kurt Vonnegut czy Mark Twain.
Powracający z wojny, przepełniony agresją, frustracją i traumą żołnierz. Więzień, który bierze udział w biochemicznych eksperymentach, testujących granice jego człowieczeństwa. Ojciec rodziny piszący pamiętnik z myślą o trójce swoich dzieci. Co mają ze sobą wspólnego bohaterowie opowiadań Georgea Saundersa? To w gruncie rzeczy zupełnie zwyczajni ludzie, którzy w wyścigu po sukces i lepsze życie znajdują się zazwyczaj na ostatnich miejscach. Przytłoczeni społeczną presją i oczekiwaniami, często dokonują złych wyborów.
Saunders w trzecim zbiorze swoich opowiadań, wydanych w 2013 roku po kilkuletniej przerwie, nie traci zmysłu krytycznego obserwatora życia współczesnych Amerykanów. Jego opowiadania, choć bezlitośnie punktują konsumpcjonizm, jałowość masowej kultury, postępującą obojętność w międzyludzkich relacjach, są mimo wszystko pełne wiary w ludzi i ich dobre intencje. Nie można też oprzeć się wrażeniu, że swoich bohaterów Saunders traktuje z dużą dozą wyrozumiałości i czułości.
Ironiczne, miejscami przerażające, miejscami absurdalne, bardzo przenikliwe Dziesiąty grudnia tylko potwierdza zasłużoną sławę Georgea Saundersa jako jednego z najlepszych autorów opowiadań, nie bez powodu porównywanego do takich twórców jak Kurt Vonnegut czy Mark Twain. Przeczytaj książkę, którą New York Times ogłosił jedną z najlepszych książek roku!
Saunders słyszy śpiew Ameryki. Wie, że jest niedorzeczny, ale i tak go kocha. - New York Times
To wspaniały, wyrazisty, dowcipny zbiór opowiadań. - The Independent
George Saunders jak żaden inny pisarz potrafi uchwycić poszatkowane rytmy, chaotyczność zmysłowych bodźców i dziko absurdalne XXI-wieczne realia. - The Boston Globe
Podczas gdy krytycy porównują go do Marka Twaina czy Kurta Vonneguta [], bardziej adekwatnym papierkiem lakmusowym powinni być Simpsonowie. Podobnie jak serial Matta Groeninga, opowiadania w zbiorze Dziesiąty grudnia są miksem surowej i wysublimowanej satyry na amerykański styl życia oraz podnoszącej na duchu i optymistycznej wizji świata. - The Guardian
George Saunders amerykański autor opowiadań, eseista i nowelista. Z wykształcenia geofizyk. Na dobre zaczął pisać na przełomie lat 80. i 90., wtedy też debiutował zbiorem opowiadań CivilWarLand In Bad Decline (1996). Jego opowiadania, eseje i felietony regularnie pojawiały się w The New Yorker, Harpers czy The Guardian. Ze względu na ironiczny wydźwięk swojej twórczości, często krytykującej konsumpcjonizm i kulturę masową, bywa porównywany do Kurta Vonneguta.
Przekład: Michał Kłobukowski
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Komentarze