Losy Salomona Andréego i jego dwóch towarzyszy prawdopodobnie nigdy nie zostaną do końca wyjaśnione, ale Ekspedycja dociera do prawdy tak blisko, jak tylko się da. Ale jest tu i druga strona – zaangażowanie autorki w rozwikłanie tajemnicy jest niemal równie fascynujące, co sama zagadka. Bea Uusma poświęciła większą część swojego dorosłego życia na próbę wyjaśnienia, co właściwie stało się ze szwedzką ekspedycją. Między innymi dlatego ta książka jest tak interesująca i nie tylko dla polarnych marzycieli”. - Mikołaj Golachowski
Wszystko w tej książce jest prawdą. Wszystko się wydarzyło. Oprócz tego, co napisano na stronach 275 i 276.
Jest 11 lipca 1897 roku. Trzej członkowie wyprawy polarnej ze Sztokholmu: Salomon August Andrée, Knut Frænkel i najmłodszy – dwudziestoczteroletni, Nils Strindberg, odlatują wypełnionym wodorem balonem o nazwie „Orzeł” w stronę bieguna północnego. Trzydzieści trzy lata później zupełnym przypadkiem inna wyprawa natrafia na resztki ich ostatniego obozowiska na lodowcowej wyspie.
W dziennikach można przeczytać, że po kilku dniach w balonie musieli awaryjnie lądować pośrodku wielkiej kry i przez kolejne miesiące próbowali wrócić na stały ląd.
Trzech mężczyzn o minimalnej wiedzy na temat Arktyki znalazło się w środku koszmaru. Nie przebyli nawet jednej trzeciej odległości do bieguna, nie udało im się nawet dotrzeć najdalej na północ – oni wylądowali na 82° 56’, przed nimi norwescy polarnicy dotarli już dalej. Członkowie wyprawy byli tego świadomi. Wobec innych wypraw, które kończyły się sukcesem, ta w ogóle nie powinna była się odbyć.
Na początku każdy z nich miał ciągnąć sanie o wadze 200 kilogramów, ale ostatecznie przepakowali je i zostawili dużą część wyposażenia. Ale po co ciągnęli ze sobą do końca kilka tomów encyklopedii, spinacze, krawaty, szalik z różowego jedwabiu, obrus? Zapisują: „Tu każdy dzień mija jak inny. Ciągniemy sanie, jemy i śpimy”. Żaden z członków wyprawy nie wiedział, jak utrzymać się przy życiu w warunkach arktycznych.
Przez niemal sto lat badacze Arktyki, dziennikarze i lekarze próbowali rozwiązać zagadkę: co tak naprawdę wydarzyło się na wyspie? Co spowodowało śmierć trzech członków ekspedycji? Mieli przecież dużo pożywienia, ciepłe ubrania, skrzynie z amunicją i broń. Wszystko to znaleziono obok ich ciał w obozowisku. A także inne pamiątki, które mogły powiedzieć coś więcej o uczestnikach: medalik ze zdjęciem i puklem włosów narzeczonej Strindberga, Anny Charlier, rolki filmowe ze zdjęciami wykonanymi podczas wyprawy.
Bea Uusma, lekarka i pisarka, przekopuje archiwa i kolejne warstwy zamarzniętej ziemi w obszarach polarnych. Sama zimna nie znosi, a jednak każdego dnia jej myśli kierują się do wyspy Białej, niezamieszkanego kawałka lądu pokrytego lodem, do którego próbowała dostać się trzykrotnie i za każdym razem musiała się wycofać ze względu na zagrożenie. O wyprawie dowiedziała się przypadkiem – z książki, po którą sięgnęła z nudów podczas imprezy. Po kilku latach badań, dzięki paru znaleziskom, może wyeliminować kilka wcześniejszych teorii na temat śmierci mężczyzn. Udaje jej się uzbierać pieniądze, żeby zejść na ląd na Wyspie Białej. Ona ma na sobie nowe ubranie polarne z goreteksu, oni mieli wełniane marynarki i dziergane rękawice. Prawda okaże się zaskakująca.
Ekspedycja – książka pełna kolorowych zdjęć, map, wykresów, skanów oryginalnych notatek – to fascynująca podróż w czasie do niebezpiecznych rejonów Arktyki.
O Autorce:
Mari Beatrice „Bea” Uusma (ur. 1966), szwedzka pisarka, ilustratorka oraz lekarz. Uusma urodziła się i wychowała w Lidingö. W 1999 roku napisała i zilustrowała książkę dla dzieci o amerykańskim astronaucie Michaelu Collinsie. W połowie lat dziewięćdziesiątych zainteresowała ją Wyprawa balonowa Andréego z 1897 roku i postanowiła się dowiedzieć, co stało się z członkami ekspedycji. Badania te doprowadziły do napisania książki Ekspedycja, za którą w 2013 roku została wyróżniona prestiżową nagrodą Augustpriset. Przez kilka lat pracowała jako ilustrator, po czym zdała na medycynę, a dziś pracuje jako lekarz w Sztokholmie. Mówi, że jej wiedza medyczna okazała się niezwykle przydatna podczas pisania.
„Żadna ze mnie poszukiwaczka przygód. A jednak spędziłam połowę dorosłego życia na tym, by móc się dowiedzieć, co się stało. Sadziłam, że mogę za nimi pójść, ale nigdy nie dojdę do celu. Jesteśmy jednością. Ekspedycja i ja” – Beatrice Uusma.
Przełożyła: Justyna Czechowska
Premiera: 10 maja 2017
Format: 175 x 240 mm
Oprawa: zintegrowana ze skrzydłami
Stron: 320
Cena: 54,90 zł
Komentarze