Odpowiedź jest prosta - oczywiście wyjechać. Nie tylko odpoczniemy, oderwiemy się od codzienności, ale też dowiemy się czegoś nowego, poznamy nowe zakątki i będziemy miały, o czym opowiadać na karnawałowych imprezach.
Ciepłe kraje...
...to całkiem dobry pomysł. Z gamy ofert biur turystycznych naprawdę jest, w czym wybierać. Jeśli chcemy tylko i wyłącznie wygrzać się na słońcu, polecam Wyspy Kanaryjskie, Tunezję czy Maltę. Problem polega tylko na tym, że nie ma tam, co robić. Można przez dwa tygodnie leżeć na plaży do góry brzuchem, ale można też połączyć przyjemne z pożytecznym i wybrać np. Egipt czy Hiszpanię.
W Egipcie temperatura jest na tyle optymalna, że można zarówno zwiedzać i poznawać muzułmańską kulturę, a także ponurkować czy poopalać się w kurortach. Wbrew pozorom, ten kraj jest niezwykle ciekawy i ma naprawdę dużo do zaoferowania. Starożytne ruiny, muzułmańskie budowle, specyficzne egipskie bazary zauroczą każdego. Ci, którzy uważają, że „kamień jest jak kamień” proponuję spróbować kąpieli błotnych lub "wyparzania" w ciepłych źródłach. Hiszpania zaś zauroczy nas pięknymi widokami i zamkami, a sama Barcelona i domy Gaudiego zawładną naszą wyobraźnią na zawsze.
A może morze? A może góry?
I mam tu na myśli nasz polski Bałtyk. Po pierwsze w miarę blisko. Po drugie - w miarę tanio. Kwatery prywatne w zimie miło zaskakują cenami. Zamarznięty Bałtyk przyprawia o dreszcze - widok jest niezapomniany i fenomenalny. Kolejna ważna sprawa, na Wybrzeżu zawsze jest coś do zwiedzania, a jeśli wybieramy się na urlop z dziećmi, możliwość ta może w nudne dni okazać się bezcenna.
Dla fanów zimowych sportów urlop w najbliższym czasie to samo dobro. W końcu można wyszaleć się na stokach. Nie trzeba martwić się sztucznym naśnieżaniem czy zbyt wysoką temperaturą. Pytanie tylko, co wybierzemy - polskie góry, gdzie bądź co bądź pogoda nie jest zagwarantowana czy nieco droższe, ale pewne Alpy.
Trochę dalej pojadą ci z nas, których po prostu na to stać. Co można wybrać? Na przykład Kubę, gdzie pogoda zawsze dopisuje, a bajeczne krajobrazy sprawią, ze poczujemy się jak w raju. Dla bardziej wymagających dobrym pomysłem może okazać się Japonia - podobno Kraj Kwitnącej Wiśni w zimie należy do najpiękniejszych na świecie, a poznanie innej kultury jest, jak powszechnie wiadomo, bezcenne.
Jedni powiedzą, że nieważne gdzie pojedziemy, ważne z kim. Jedni, że podróże kształcą i należy odpowiednio wybrać miejsce. Ja powiem tak: jeśli możesz, jedź, ale równie dobrze możesz się bawić w swoim mieście na sankach.
Anna Otlik
(anna.otlik@dlalejdis.pl)
Fot. Łukasz Bera
Komentarze