W porannym biegu upijamy z gorącego kubka łyk herbaty. Żyjemy w społeczeństwie, które wiecznie się gdzieś spieszy. I chociaż lubimy od czasu do czasu wpaść do kogoś na herbatę, a starzy górale zapewniają, że nic tak nie regeneruje sił jak herbatka z prądem, to daleko nam do japońskich herbacianych rytuałów czy angielskiego five o'clocka. Tymczasem za każdym łykiem tego aromatycznego naparu kryje się historia i działanie.
Herbaciane historie
Legenda głosi, że mityczny cesarz zupełnym przypadkiem zaparzył listki herbaty i tym sposobem 3000 lat przed naszą erą została wypita pierwsza jej porcja. Jednak bardziej wiarygodne zapiski dotyczące jej pochodzą z około X wieku p.n.e. i zachowały się w Chinach. Stamtąd mnich Dengyo Daishi przywiózł nasiona herbaty do Japonii, gdzie również uzyskała ona bardzo szczególne znaczenie.
Japońskie królestwo herbaty
O ceremonii parzenia herbaty i jej kulcie w Japonii pisze Okakura Kakuzo w monografii „Księga Herbaty.” Według autora „Herbata nie ma arogancji wina, zadufania kawy, czy afektowanej niewinności kakao.” Pisze on również o znaczeniu aromatycznego naparu w kulturze kraju kwitnącej wiśni „Herbata stała się u nas czymś więcej niż idealizacją formy picia - jest religią sztuki życia.”
Podróż do Europy
Pierwsi do czynienia mieli z herbatą Rosjanie podczas prowadzenia kontaktów dyplomatycznych z Chinami w trakcie podboju Syberii. Przygotowywali oni listki herbaty w samowarze, tworząc bardzo intensywny napar zwany czajem. W Polsce aromatyczny napar pojawił się za sprawą Francji. Herbatą raczył się Jan II Kazimierz, o czym nie omieszkał w liście powiadomić swojej żony. Początkowo herbatę pito w celach leczniczych. Przez długi czas koszt eterycznych listków był na tyle wysoki, że pito ją tylko na dworze królewskim, w domach magnatów, bogatej szlachty i mieszczan.
Cenne właściwości herbaty
Napar herbaciany jest przede wszystkim cenny w katechiny spełniające rolę przeciwutleniaczy. W świeżych listkach ich zawartość może dochodzić do 30 %. Największe stężenie znajdziemy w białej i zielonej herbacie. Wraz z fermentacją będzie się ono zmniejszało, dlatego znacznie niższe będzie w herbacie czarnej. Aromatyczne listki zawierają również witaminy z grupy B, witaminę A, C, K czy E. Osoby lubiące zieloną herbatę mogą liczyć na jej dobroczynny wpływ. Dzięki L-teaninie ma ona działanie uspakajające, zmniejszające stres i regulujące nastrój osoby zachwycającej się jej smakiem.
Herbata w służbie piękna
Nietrudno zauważyć, że na półkach w sklepie coraz więcej kosmetyków zawiera wyciąg z herbaty. Wykorzystuje się jej cenne składniki zwalczające wolne rodniki. Pomaga zwalczać przetłuszczanie się skóry, dlatego jest obecna zarówno w tonikach do twarzy jak i w szamponach do włosów. Liście herbaty mają również działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Toniki, szampony, kremy, to nie wszystko! Herbata bardzo często wykorzystywana jest podczas produkcji perfum. W domach często wykorzystuje się okłady z torebek herbaty na zmęczone i opuchnięte oczy.
Herbata w zależności od rodzaju ma różne właściwości i powinna być parzona w różnych temperaturach. Ale najważniejszy jest jej smak. Koniecznie w zbliżające się chłodniejsze wieczory trzeba zaopatrzyć się w pyszną herbatę i rozkoszować się jej aromatem, smakiem i rozgrzewającymi możliwościami. Nie tylko w góralskiej wersji z prądem.
Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze