To właśnie do tych kadrów wraca dziś marka Lee. Z okazji 100. rocznicy urodzin Marilyn Monroe powstała kolekcja, która nie próbuje odtworzyć jej wizerunku, lecz przypomina o tym, co było w nim najbardziej ponadczasowe – prostocie, swobodzie i sile denimu.
W centrum kolekcji znalazła się współczesna interpretacja kultowej kurtki Lee Storm Rider™, którą Marilyn nosiła na planie swojego ostatniego filmu. Towarzyszą jej fasony inspirowane archiwalnymi fotografiami Eve Arnold – zdjęciami, które zamiast kreować legendę, pokazały jej bardziej intymne, naturalne oblicze.
Dziś, sto lat od urodzin Marilyn, te fotografie wciąż wydają się zaskakująco aktualne. Podobnie jak denim, który od dekad pozostaje jednym z niewielu elementów garderoby odpornych na zmieniające się trendy. To właśnie wokół tej ponadczasowości spotykają się historie Lee i Marilyn Monroe.
Bo są ikony, które nie potrzebują przypominać o swojej wyjątkowości. Wystarczy jedno spojrzenie.
Fot. LEE
Informacja prasowa
Komentarze