Jak poradzić sobie z rozstaniem?
Przede wszystkim pozwól sobie na emocje. Oczywiste jest, że nie od razu poczujesz się wspaniale. Ból, złość, frustracja, smutek i żal muszą być przez Ciebie przeżyte. Nie ma innej możliwości. DAJ SOBIE CZAS. Każda rana w końcu się zagoi. Przyspieszanie procesu nie pomoże, a może nawet zaszkodzić. Oczekiwanie natychmiastowych efektów jest błędne i może bardzo zniechęcać. Nie myśl, co będzie za tydzień czy miesiąc, ale skupiaj się na tym, co dzieje się TERAZ. Przede wszystkim nie szukaj pocieszenia w nowej miłości, nie odnajduj na siłę kolejnego partnera. On nie pomoże Ci w przeżyciu wszystkich tych emocji, a jedynie na chwilę je przytłumi.
Ważne mogą okazać się rozmowy z rodziną, bliskimi, przyjaciółmi. Każdy problem łatwiej jest nieść we dwoje. Wyrażanie swoich emocji połączone ze wspierającymi rozmowami może Ci pomóc, ale też skierować myśli na inny tor. W końcu rozmawiając z kimś, nie czujesz się aż tak samotnie, a świadomość, że są wokół siebie ludzie, którym na Tobie zależy, może mieć zbawienny wpływ. Nawet jeżeli czujesz ogromną potrzebę izolacji, staraj się utrzymywać kontakt z ludźmi.
Warto zająć się sobą. Może znajdziesz nowe hobby, przeczytasz książki, które od dawna kurzą się na półce, wyjdziesz do swojej ulubionej kawiarni, pójdziesz na masaż? Pomysłów jest wiele. Zrób coś, co sprawi Ci przyjemność. Bądź sam/a dla siebie randką.
Dokonaj analizy swojego związku, zastanów się, dlaczego doszło do rozstania, co poszło nie tak. Takie analizy mogą pomóc Ci w budowaniu kolejnych relacji. Pamiętaj, że każde doświadczenie (a szczególnie to bolesne!) jest dla nas nauką na przyszłość, by nie popełniać kolejny raz tych samych błędów.
Jeżeli jednak czujesz, że uczucia smutku i żalu nie zmniejszają się, a Ty nie możesz poradzić sobie ze swoim lękiem, dobrym pomysłem będzie skorzystanie z porad psychologa. On nakieruje Cię w odpowiedni sposób i pomoże wyjść z sytuacji, która Cię przerasta. To nic wstydliwego poprosić o pomoc specjalistę.
Każdy ma swoje sposoby na pogodzenie się z rozstaniem. Pamiętaj, żeby przede wszystkim postępować w zgodzie ze sobą i przeżywać wszystkie emocje w swoim tempie. Po czasie spojrzysz na trudną sytuację z dystansu, a nauka zostanie z Tobą na zawsze.
Elżbieta Kaźmierowska
(elzbieta.kazmierowska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Ostatnio dodane
- Miłość bez karuzeli emocjonalnych. Jak rozpoznać, że relacja jest zdrowa, a nie po prostu nudna?
- Zazdrość to nie dowód miłości. Gdzie leży granica między troską a toksyczną kontrolą?
- Syndrom ratownika w miłości. Dlaczego nie potrafimy kochać bez ciągłego naprawiania partnera?
- Jak kochać i nie stracić głowy? O zachowaniu własnych granic w wieloletnim związku
- Zakochiwanie się po przejściach: jak trauma, rozwód i trudne relacje zmieniają gotowość do miłości
- Nerwica i lęk w relacjach – dlaczego tak trudno powiedzieć bliskim, co naprawdę czujemy?
- Mit permanentnego pożądania. Dlaczego spadek libido w wieloletnim związku to biologiczna norma?
- Dlaczego tak kurczowo trzymamy się toksycznych relacji?
- Green flags w związku – na co zwrócić uwagę?
- Czy muszę zasłużyć na miłość?

Komentarze