Nie oszukujmy się jednak: jadąc na dwutygodniowy wypoczynek, musimy albo wziąć ze sobą połowę szafy i dodatkowych tragarzy albo trochę pokombinować i ograniczyć nasz bagaż do minimum. Na szczęście istnieją niezawodne sposoby, które pomogą nam spakować wszystko, co będzie niezbędne do jednej niedużej walizki.
Zanim w ogóle zaczniesz się pakować, zastanów się, gdzie i po co jedziesz. Pomyśl, co będziesz robiła i do tego dobierz zestaw ciuchów – inaczej ubierzemy się przecież na wycieczkę w góry, a inaczej na zwiedzanie muzeów. Staraj się ograniczyć rzeczy „na wszelki wypadek” – w Tajlandii w środku lata naprawdę nie przydadzą ci się 4 swetry. Przemyśl również, jakie zasady panują w kraju, do którego się wybierasz – nie chcemy przecież narazić się na nieprzyjemne sytuacje wynikające z konfliktu kulturowego.
Sporządź również listę wszystkich potrzebnych rzeczy. Zapisuj to, co przyjdzie ci do głowy, a następnie – na spokojnie – zastanów się, co możesz odłożyć. Pamiętaj o dokumentach i gotówce – to najważniejsze, co musisz ze sobą zabrać.
Postaraj się postawić na minimalizm. Ogranicz listę swoich ciuchów do minimum. Poukładaj sobie ubrania w zestawy i spróbuj pokombinować, co możesz ze sobą połączyć. To samo tyczy się dodatków - weź najbardziej uniwersalne buty, torebki i biżuterię. Ta ostatnia zajmuje mało miejsca, więc możesz zaszaleć. Weź kilka par korali, kolczyków i wisiorków – one są lekkie i małe, a zestawy naszych ubrań dzięki nim zmienią się nie do poznania.
Sporo miejsca można zaoszczędzić przy pakowaniu kosmetyków. Wystarczy przelać żele, balsamy i kremy do poręcznych, małych buteleczek, które zajmują zdecydowanie mniej miejsca. Spróbuj również zabrać ze sobą środki do pielęgnacji typu 2w1 lub 3w1. Jeśli jedziesz z kimś – możecie się umówić, że jedna osoba bierze balsam, a druga – żel pod prysznic. Tak samo ma się sprawa z włosami – jeśli jedziesz z koleżanką, niech jedna z was weźmie suszarkę, a druga prostownicę.
Pieniądze pakuj przynajmniej w dwa miejsca – w razie kradzieży lub zgubienia bagażu nie zostaniemy bez żadnej gotówki.
Do walizki postaraj się wkładać tylko rzeczy, które się nie gniotą. Jeśli nie masz takiej możliwości – pomóc może ci rolowanie ubrań – nie tylko zagniecenia będą mniej widoczne, ale też ciuchy zajmą mniej miejsca.
Staraj się zabierać ze sobą rzeczy wielofunkcyjne, które mogą być i praktyczne i spełniać funkcję ozdobną. Apaszka może służyć i jako ozdoba i jako nakrycie głowy. Japonki mogą być używane jako klapki pod prysznic, buty do sukienki i papcie. Wszystko zależy od twojej inwencji.
Najcięższe i najgrubsze rzeczy ubierz na siebie. Tym samym zaoszczędzisz miejsce w walizce, a bluza, którą założymy w Polsce może przydać się na chłodny wieczór w Hiszpanii.
Tak naprawdę jednak, to jak spakujemy swoją walizkę jest sprawą drugorzędną. Najważniejsze, co musimy ze sobą wziąć, to dobry humor i dobre towarzystwo!
Anna Otlik
(anna.otlik@dlalejdis.pl)
Fot. freeimages.com
Komentarze