Wtedy jednak poznaje ją. Ona daje się uwieść jego historii i bardzo chce mu pomóc odnaleźć jego cel. Staje się przewodniczką nie tylko po miejscach, które muszą odwiedzić, ale przede wszystkim po jego własnym życiu. Droga, w którą się razem wybiorą, będzie pełna radości i bólu, zwłaszcza że ona też skrywa tajemnicę...
Tomasz Kieres, autor uznanych powieści obyczajowych, pozwala czytelnikom spojrzeć na miłość z perspektywy mężczyzny. I jest to perspektywa fascynująca!
Magdalena Witkiewicz, jedna z najpopularniejszych autorek w Polsce, tak pisze o tej książce:
Ach, co to jest za powieść! Znalazłam w niej to, co czułam podczas czytania niektórych powieści Musso czy Sparksa. Tomasz Kieres otula słowem tych wszystkich, którzy tego otulenia potrzebują. Słowami bohatera mówi nam, kobietom, dokładnie to, co chcemy słyszeć. Czasem szepcze, a czasem krzyczy i po męsku stawia na swoim. Fabuła prowadzi niespiesznie, spada na czytelnika niczym płatki kwiatów. To romans. Piękny romans. Nie cukierkowy, ale dający nadzieję, że każdy może mieć szansę na szczęście, na miłość, na spełnienie. To opowieść o tym, że tu i teraz jest ważne. Że chwilą trzeba się cieszyć. Cieszyć tak mocno, jakby jutra nie było.
Tomasz Kieres – twardo stąpający po ziemi idealista, a jednocześnie romantyk i marzyciel. Ze skromnego pomysłu na opowiadanie powstała książka, a właściwie już jedenaście. Z wykształcenia finansista, z zamiłowania autor trudnych historii. Jak sam je nazywa – kameralnych dramatów psychologicznych z miłością jako przewodnikiem. Wielki miłośnik kina i muzyki, zwłaszcza tej na żywo. Kocha zwierzęta małe i duże, a sam jest szczęśliwym opiekunem dwóch psów, czterech kotów i królika. Marzy o własnym miejscu na końcu świata, w otoczeniu natury, bliskich i wciąż powiększającego się zwierzyńca.
Komentarze