Dał się słyszeć warkot, lecz naraz silnik zakaszlał i zgasł, wydając przerażający dźwięk. Błogą ciszę zakłócił huk, a z nieba srebrnym zygzakiem, wśród płomieni i kłębów dymu, spadł samolot – tak rozpoczyna się ta fascynująca historia. Samolot rozbił się na jednej z bezludnych wysp na Pacyfiku. Pilotem był Kyle Jagger, właściciel linii lotniczych Executive Charters, zaś jedyną pasażerką Skye Delaney – projektantka biżuterii. Na szczęście obojgu udało się przeżyć katastrofę.
Jagger i Delaney są silni, zdeterminowani i pewni siebie – to ludzie sukcesu, którzy nagle znaleźli się w niecodziennej sytuacji. Od tej pory skazani tylko na siebie, z każdym dniem stają się sobie coraz bliżsi. W efekcie między bohaterami wybucha namiętny romans. Okazuje się, że Kyle jest mężczyzną jakiego Skye szukała całe życie. Z jednej strony czuły i namiętny, z drugiej zaś apodyktyczny i brutalny. Spędzają romantyczne chwile i zapominają o życiu, które wcześniej prowadzili. Na nią w domu czeka narzeczony, na niego zaś żona i syn. Jednak dla głównych bohaterów liczy się tylko tu i teraz. Ich romans trwa sześć tygodni, do czasu odnalezienia ich przez brata Kyle’a. Czy to oznacza dla nich rozstanie, czy będą potrafili odnaleźć się w świecie, od którego zdążyli się już odzwyczaić? Powrót do normalnego życia wcale nie będzie dla nich taki prosty. Może romans na wyspie nie był tylko przelotny i przerodzi się w głębsze uczucie?
Noc, morze i gwiazdy to niezwykłe połączenie kryminału z gorącym romansem. Historia ta pokazuje, że jedno niespodziewane zdarzenie w życiu może je zmienić o sto osiemdziesiąt stopni. Lekki język i charakterystyczne postaci sprawiają, że nie można się oderwać od powieści. Książka wciąga i intryguje.
Komentarze